17 dni

Lesotho – Eswatini (Suazi) – RPA – Republika Południowej Afryki
Trzy kraje. Jedna niezwykła podróż.
Wyprawa przez Lesotho, Eswatini (Suazi) i Republikę Południowej Afryki to podróż, która odsłania piękno południowej części kontynentu — od górskich szlaków i dzikiej natury, po kulturę pełną energii, tradycji i historii. To wyjazd dla tych, którzy chcą zobaczyć Afrykę w jej różnorodności: monumentalne krajobrazy, wyjątkowe społeczności i miejsca, które na długo zostają w pamięci.
Podróż rozpoczniemy w pełnym życia Johannesburgu, mieście o burzliwej i fascynującej historii. Odwiedzimy pobliskie Soweto, symbol walki z apartheidem — polityką segregacji rasowej, która przez dekady kształtowała losy południowej Afryki. To miejsce, gdzie historia jest wciąż żywa, a kultura mieszkańców pulsuje muzyką, kolorami i siłą wspólnoty.
Następnie wyruszymy przez malownicze tereny Eswatini i Lesotho — dwa niewielkie królestwa, które zachwycają krajobrazami, tradycyjną kulturą i gościnnością. Jednym z najbardziej spektakularnych punktów podróży będzie przejazd przez Przełęcz Sani (ok. 2874 m n.p.m.), leżącą na granicy RPA i Lesotho. To jedna z najbardziej widowiskowych tras górskich w całej Afryce, prowadząca przez majestatyczne Góry Smocze – Drakensberg. Wąskie serpentyny, skalne zbocza i widoki zapierające dech sprawiają, że to przeżycie, którego nie zapomina się przez lata.
Po drodze poznamy lokalne społeczności, ich zwyczaje i kuchnię, zobaczymy tradycyjne tańce i odwiedzimy miejsca ważne dla mieszkańców każdego z tych krajów. Każdy dzień będzie okazją, by dotknąć autentycznej kultury południa Afryki, a nie tylko oglądać ją z daleka.
Finałem wyprawy będzie Kapsztad — jedno z najpiękniejszych miast Afryki, położone u stóp majestatycznej Góry Stołowej (Table Mountain). To miejsce, gdzie ocean spotyka się z górami, a nowoczesność łączy się z historią. Kapsztad zachwyca widokami, różnorodnością i atmosferą, którą trudno porównać z jakimkolwiek innym miastem na świecie.
Jeżeli marzysz o podróży, która łączy naturę, kulturę i historię — ta trasa pokaże Ci Afrykę z wielu stron.
Zapraszamy w podróż Lesotho – Eswatini (Suazi) – RPA – Republika Południowej Afryki.
Spotkanie grupy z polskojęzycznym pilotem na lotnisku na trzy godziny przed planowanym wylotem. Wylot do Johannesburga
Przylot do Johannesburga, największego miasta Republiki Południowej Afryki. Na lotnisku powita Was lokalny anglojęzyczny pilot/przewodnik, który będzie towarzyszył grupie na początku podróży. Po krótkich formalnościach przejedziemy do hotelu, gdzie zakwaterowanie i chwila odpoczynku pozwolą złapać oddech po locie.
Późnym popołudniem rozpoczniemy pierwsze spotkanie z Johannesburgiem — miastem tętniącym energią, kontrastami i historią, która wciąż wybrzmiewa na jego ulicach. Wyruszymy na wycieczkę otwartym autobusem, który zabierze nas wzdłuż najważniejszych atrakcji. To świetny sposób, aby zyskać pierwsze wrażenie metropolii: drapacze chmur błyszczące w zachodzącym słońcu, murale opowiadające historię apartheidu, zielone aleje i historyczne dzielnice, gdzie powstawała współczesna tożsamość RPA.
Zakres zwiedzania będzie zależał od czasu, jaki pozostanie do dyspozycji po przylocie, ale klimat miasta poczujemy od pierwszych chwil: mieszanka kultur, języków, zapachów ulicznych przekąsek i pulsującego rytmu największej metropolii kraju.
Wieczorem powrót do hotelu i czas wolny.
Nocleg w Johannesburgu.
Po śniadaniu kontynuujemy odkrywanie Johannesburga — znanego jako „Miasto Złota”. To metropolia, w której historia jest nadal żywa: od czasów gorączki złota pod koniec XIX wieku, przez mroczny okres apartheidu, aż po współczesną, dynamiczną rzeczywistość pełną sztuki, kultury i energii.
Pierwszym miejscem, które odwiedzimy, będzie Constitution Hill — symboliczny punkt na mapie RPA. Obiekt mieści się na terenie dawnego więzienia, gdzie przetrzymywano wielu działaczy walczących o wolność, w tym Nelsona Mandelę. Dziś znajduje się tu Konstytucyjny Sąd RPA, co tworzy przejmujący kontrast: w jednym miejscu spotykają się historia ucisku i zwycięstwo demokracji. To przestrzeń, która pokazuje, jak trudna była droga kraju do równości i jak wielką wagę ma dziś praworządność.
Następnie odwiedzimy Muzeum Apartheidu, jedno z najważniejszych muzeów współczesnego świata. Ekspozycja prowadzi przez historię systemu segregacji rasowej, prezentując losy ludzi, którzy stawiali opór i walczyli o swoją godność. To miejsce pełne emocji, refleksji i świadectw, które pozwalają zrozumieć złożoną historię RPA.
Kolejnym przystankiem będzie Soweto — dzielnica, która stała się sercem oporu społecznego w latach apartheidu. To tutaj rodziły się idee, które zmieniły bieg historii, a mieszkańcy wspólnie przyjęli Kartę Wolności, dokument stanowiący fundament współczesnej konstytucji.
Naszą wizytę w Soweto rozpoczniemy przy Hector Pieterson Memorial, upamiętniającym wydarzenia z 16 czerwca 1976 roku, kiedy 12-letni Hector został zastrzelony podczas protestów przeciwko polityce apartheidu. Jego śmierć stała się symbolem walki młodzieży o prawo do godności i edukacji.
Odwiedzimy również były dom Nelsona Mandeli, dziś przekształcony w muzeum ukazujące życie i działalność jednego z najważniejszych przywódców XX wieku. W tej samej ulicy znajduje się również dawny dom biskupa Desmonda Tutu, także laureata Pokojowej Nagrody Nobla — to jedyne miejsce na świecie, gdzie mieszkało dwóch noblistów na jednej ulicy.
W drodze powrotnej do Johannesburga zrobimy krótki postój przy legendarnym stadionie FNB Stadium (First National Bank Stadium) — miejscu finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2010 oraz oficjalnego nabożeństwa żałobnego po śmierci Nelsona Mandeli.
Po przyjeździe do hotelu — czas wolny na odpoczynek.
Nocleg w Johannesburgu.
Po śniadaniu wyruszymy z Johannesburga w stronę granicy z Eswatini. Po przekroczeniu przejścia Ngwenya Border Post znajdziemy się w jednym z najmniejszych, a zarazem najbardziej malowniczych królestw Afryki Południowej.
Pierwszym przystankiem będzie stolica kraju — Mbabane, gdzie zatrzymamy się na chwilę odpoczynku i krótkie poznanie atmosfery miasta, w którym nowoczesność przeplata się z tradycyjnymi elementami kultury suazyjskiej.
Następnie ruszymy w około godzinną podróż w kierunku Sibebe Rock — jednego z najbardziej niezwykłych cudów natury w Eswatini. To potężny, granitowy monolit powstały około 3 miliardy lat temu, co czyni go jedną z najstarszych formacji skalnych na naszej planecie. Choć bywa porównywany do australijskiej Uluru, Sibebe Rock nie jest samotną kopułą — stanowi część gór widocznych z malowniczej Dolina Pine Valley, która rozciąga się u jej podnóża.
W okolicy czeka nas krótki spacer, podczas którego będziemy podziwiać majestatyczne krajobrazy, roślinność i niesamowitą skalę tego miejsca. Sibebe Rock jest nie tylko geologiczną ciekawostką — to także siedlisko rzadkich gatunków roślin i przestrzeń pełna ciszy, w której czuć ogrom natury.
Po zakończonej wizycie przejedziemy do pobliskiej lodge, skąd roztacza się piękny widok na okoliczne wzgórza oraz monumentalną Sibebe Rock. Po zakwaterowaniu czas wolny na odpoczynek i delektowanie się spokojem górskiej scenerii.
Nocleg w lodge w okolicach Sibebe Rock.
Po śniadaniu odwiedzimy lokalną wioskę, w której mieszkańcy wciąż prowadzą samowystarczalny, tradycyjny tryb życia. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć, jak wygląda codzienność w niewielkiej społeczności: prace w gospodarstwie, rękodzieło, przygotowywanie posiłków i rytm dnia wyznaczany przez naturę. Spotkanie z mieszkańcami pozwoli nam zrozumieć ich zwyczaje, wartości i sposób życia przekazywany z pokolenia na pokolenie. Chętni będą mogli spróbować także lokalnych potraw.
Następnie ruszymy w stronę Królewskiego Parku Narodowego Hlane (Hlane Royal National Park). To jedyny park narodowy w Eswatini, założony w 1967 roku za panowania króla Sobhuzy II — ojca obecnego monarchy Mswatiego III. Hlane jest miejscem, gdzie można zobaczyć cztery z pięciu przedstawicieli słynnej „Wielkiej Piątki Afryki”: słonia sawannowego, nosorożca czarnego, lwa i lamparta (z wyjątkiem bawołu afrykańskiego).
Park jest również domem dla wielu innych gatunków: żyraf, hipopotamów, nosorożców białych, zebr, gnu pręgowanych, guźców, hien oraz ogromnej liczby ptaków, w tym marabutów afrykańskich i wikłaczy czerwonodziobych.
Po dotarciu na miejsce zakwaterujemy się w eco-campie — tradycyjnych glinianych chatach krytych trzciną, wyposażonych w łóżka, lecz pozbawionych elektryczności. To wyjątkowa forma pobytu, pozwalająca naprawdę poczuć bliskość natury: zapach buszu o zmierzchu, dźwięki nocnej fauny oraz ciszę przerywaną odgłosami zwierząt.
Popołudniem weźmiemy udział w prezentacji tradycyjnych tańców i pieśni, dzięki którym poznamy kulturę lokalnych społeczności Eswatini — ich muzykę, stroje, symbolikę gestów i opowieści przekazywane w formie rytuałów.
Wieczorem czas wolny na odpoczynek i chłonięcie atmosfery obozu pośród dzikiej przyrody.
Nocleg w eco-campie na terenie parku.
Wczesnym rankiem rozpoczniemy safari w Królewskim Parku Narodowym Hlane (Hlane Royal National Park). To idealny moment, aby zobaczyć zwierzęta o poranku — kiedy powietrze jest jeszcze rześkie, a krajobraz budzi się do życia. Safari to nie tylko możliwość obserwacji dzikich mieszkańców parku, lecz także okazja, by lepiej zrozumieć tutejszy ekosystem oraz jego znaczenie dla lokalnej społeczności i ochrony przyrody.
Po porannych emocjach czeka nas chwila odpoczynku w otoczeniu natury — czas, by złapać głębszy oddech i wsłuchać się w dźwięki buszu.
Następnie ruszymy w dalszą podróż w kierunku Saint Lucia, już na terenie Republiki Południowej Afryki. To niezwykle malowniczy przejazd, prowadzący przez różnorodne krajobrazy. Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów na trasie jest Jozini Dam — obszar zapory na Jeziorze Jozini, położony w wąskiej dolinie pasma Gór Lebombo w północnej części prowincji KwaZulu-Natal.
To ziemia Zulusów — słynnych wojowników, którzy w XIX wieku stworzyli potężne państwo, a dziś ich kultura jest ważnym elementem tożsamości regionu.
Po dotarciu w okolice Saint Lucia czeka nas czas wolny na odpoczynek i relaks. To doskonała okazja, by nacieszyć się widokiem szerokiej, malowniczej plaży oraz ciepłem wód Oceanu Indyjskiego, które często przyciąga zwierzęta morskie i ptactwo.
Wieczór spędzimy w spokojnym rytmie nadmorskiego miasteczka, delektując się atmosferą wybrzeża.
Nocleg w hotelu w miasteczku Hluhluwe.
Po śniadaniu czeka nas dzień pełen natury i relaksu w jednym z najbardziej niezwykłych miejsc Republiki Południowej Afryki — iSimangaliso Wetland Park. To trzeci pod względem wielkości obszar chroniony w kraju i jednocześnie najbogatszy biologicznie rezerwat w całej RPA. Na jego terenie spotykają się rozległe mokradła, lasy, zalesione wydmy i długie, piaszczyste plaże nad ciepłymi wodami Oceanu Indyjskiego.
Nazwa iSimangaliso w języku Zulu oznacza „cud”, i trudno o trafniejsze określenie — krajobrazy zmieniają się tu jak w kalejdoskopie, a różnorodność życia jest ogromna. Nic dziwnego, że park został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Odwiedzimy Crocodile Centre, gdzie można przyjrzeć się bliżej jednemu z najbardziej charakterystycznych gatunków regionu. Następnie wyruszymy na rejs po estuarium, podczas którego będziemy obserwować hipopotamy zanurzone w płytkich wodach oraz krokodyle wygrzewające się na brzegach. Przewodnicy opowiedzą o zachowaniach tych zwierząt i funkcjonowaniu delikatnego ekosystemu, który je otacza. To także świetna okazja do obserwacji licznych gatunków ptaków, które upodobały sobie ten obszar rozlewisk.
Część dnia spędzimy również na plaży — będzie czas na odpoczynek, kąpiel słoneczną i podziwianie nadmorskiej scenerii. Przy odrobinie szczęścia można tu zobaczyć żółwie, które czasem pojawiają się w tej części wybrzeża.
Dla chętnych możliwe jest także opcjonalne nurkowanie z rurką lub pływanie z delfinami (atrakcje dodatkowe).
Po zakończonej wycieczce przejazd do pensjonatu w Saint Lucia.
Czas wolny na odpoczynek i wieczorne spacery po okolicy.
Nocleg w pensjonacie w Saint Lucia.
Po śniadaniu wyruszymy z Saint Lucia w kierunku Underberg — niewielkiego miasteczka położonego u stóp potężnej Przełęczy Sani, tuż przy granicy z Lesotho. To dzień przejazdu, który sam w sobie jest atrakcją dzięki zmieniającym się krajobrazom i widokom, jakie otwierają się za oknami.
Nasza trasa będzie początkowo biegła wzdłuż wybrzeża Oceanu Indyjskiego. Po drodze zatrzymamy się w Durbanie — trzecim co do wielkości mieście RPA i największym porcie kraju nad ciepłymi, tropikalnymi wodami oceanu. Będzie czas na lunch, krótki odpoczynek i przejazd przez miasto, które słynie z mieszanki kultur Zulu, hinduskiej i europejskiej oraz z szerokich plaż o złotym piasku.
Po wizycie w Durban kontynuujemy podróż w głąb lądu, w kierunku monumentalnych pasm Gór Smoczych (Drakensberg). Na trasie będziemy obserwować, jak krajobraz stopniowo się zmienia: wybrzeże ustępuje miejsca zielonym dolinom, a te — coraz wyższym i bardziej surowym zboczom górskim. To malownicza, bardzo fotogeniczna trasa, idealna do zatrzymania się na krótkie sesje zdjęciowe.
Podróżować będziemy z poziomu morza aż do ok. 1800 m n.p.m., przygotowując się na kolejny dzień, w którym czeka nas spektakularny przejazd przez Przełęcz Sani.
Góry Smocze, rozciągające się na ponad 1000 km wzdłuż Oceanu Indyjskiego, tworzą naturalną granicę pomiędzy RPA, Lesotho i Eswatini. Geologicznie stanowią część Wielkiej Krawędzi — dramatycznego urwiska oddzielającego centralny płaskowyż od wąskiego pasa przybrzeżnego południowej Afryki.
Dzień zakończymy zachodem słońca nad Górami Smoczymi — jednym z tych widoków, które zapadają w pamięć na długo. Po dotarciu do Underberg zakwaterowanie w lodge i czas wolny na odpoczynek.
Nocleg w lodge w Underberg.
Po śniadaniu ruszymy w dalszą podróż — tym razem ku Lesotho, nazywanemu często „Podniebnym Królestwem”. To jedyne państwo na świecie, którego całe terytorium leży powyżej 1000 m n.p.m., dzięki czemu krajobrazy są tu surowe, monumentalne i absolutnie wyjątkowe.
Przed nami jedno z najbardziej spektakularnych wyzwań tej wyprawy: przejazd samochodami 4×4 przez Przełęcz Sani (Sani Pass). To słynna, 10-kilometrowa trasa pomiędzy granicą RPA i Lesotho, prowadząca w większości po żwirowej drodze pełnej serpentyn, ostrych zakrętów i stromych podjazdów.
Droga wznosi się z wysokości 1544 m n.p.m. aż do 2876 m n.p.m. — to aż 1332 m przewyższenia i widoki, których nie sposób zapomnieć. Góry Smocze rozciągają się tu pod nami niczym skalne fale, a powietrze staje się coraz chłodniejsze i czystsze z każdym metrem wysokości.
Po drodze zatrzymamy się w słynnym The Highest Pub in Africa, skąd rozciąga się bajeczna panorama przełęczy i całego masywu Drakensberg. To idealny moment na krótki odpoczynek i zdjęcia — nic nie oddaje potęgi gór tak dobrze, jak widok z tego miejsca.
Następnie dotrzemy do wioski Sani Top w Lesotho. Spotkamy tu mieszkańców, którzy opowiedzą o swoim życiu w surowych, górskich warunkach. Usłyszymy o codziennych zajęciach, kulturze i tradycjach, które przetrwały mimo izolacji i trudów klimatu. Chętni będą mogli spróbować lokalnych specjałów przygotowywanych przez mieszkańców.
Kolejnym etapem będzie podróż do Afriski — jedynego ośrodka narciarskiego w całej południowej Afryce. Położony na wysokości 3050 m n.p.m., w sercu Gór Maloti, powstał już w latach 60. XX wieku jako ośrodek Klubu Narciarskiego Maloti. Tutaj zatrzymamy się na posiłek w znanej Sky Restaurant, która oprócz dobrego jedzenia oferuje także fantastyczne panoramy okolicznych szczytów.
Po odpoczynku ruszymy dalej, aż dotrzemy do Parku Narodowego Tsehlanyane (Ts’ehlanyane National Park), gdzie spędzimy noc. Zakwaterujemy się w komfortowej eco-lodge położonej bezpośrednio na terenie parku.
Tsehlanyane to jeden z dwóch parków narodowych Lesotho, stanowiący część większego Maloti-Drakensberg Transfrontier Park — obszaru wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Park obejmuje tereny Gór Maloti i rozciąga się na wysokościach od 1940 do 3112 m n.p.m. To kraina dzikich dolin, spektakularnych ścian skalnych i jednych z ostatnich fragmentów pierwotnych lasów Lesotho.
Nazwa Ts’ehlanyane pochodzi od lokalnego gatunku bambusa Bergbambos, rosnącego w tej części kraju.
Po zakwaterowaniu czas wolny na odpoczynek — a jeśli czas pozwoli, także na krótki spacer w najbliższej okolicy, aby poczuć klimat tej niezwykłej górskiej krainy.
Nocleg w eco-lodge w Parku Narodowym Tsehlanyane.
Poranek spędzimy w sercu Parku Narodowego Tsehlanyane — to idealny czas na wsłuchanie się w ciszę gór, obserwację zmieniającego się światła na zboczach Maloti oraz krótki spacer po okolicy. Na miejscu dostępne są także opcjonalne aktywności, dzięki którym można w pełni poczuć urok tej dzikiej, wysokogórskiej scenerii.
Wczesnym popołudniem ruszymy w kierunku regionu Berea, gdzie znajdują się słynne Jaskinie Kome — jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Lesotho. To nie tylko ciekawa atrakcja turystyczna, ale również wyjątkowa lekcja historii.
W XIX wieku jaskinie te służyły jako kryjówka przedstawicielom klanu Basia. To właśnie wtedy, głęboko między skałami, powstały gliniane chaty ukryte w naturalnych wnękach. Dziś są one nadal zamieszkane przez potomków pierwszych mieszkańców, a ich unikalna forma sprawia, że całe miejsce wygląda niczym wyjęte z dawnych opowieści.
Na terenie Jaskiń Kome mieści się również małe muzeum etnograficzne, które prezentuje tradycyjne budownictwo regionu i przybliża historię lokalnych społeczności. To wyjątkowo fotogeniczna lokalizacja — surowe skały, gliniane domy, górskie światło — wszystko to tworzy niepowtarzalny klimat.
Po zakończonej wizycie ruszymy w kierunku Thaba-Bosiu — miejsca o ogromnym znaczeniu historycznym dla ludu Basotho. W tutejszym parku kulturowym poznamy historię narodu, który właśnie tutaj, na naturalnym płaskowyżu, tworzył podwaliny współczesnej tożsamości Lesotho.
Po dotarciu na miejsce zakwaterujemy się w hotelu lub lodge. Wieczór pozostanie czasem wolnym — można odpocząć, pospacerować po okolicy lub podziwiać zmieniające się wieczorne barwy nad Thaba-Bosiu.
Nocleg w hotelu lub lodge w Thaba-Bosiu.
Po śniadaniu rozpoczniemy zwiedzanie parku kulturowego Thaba-Bosiu, miejsca o ogromnym znaczeniu dla historii całego narodu Basotho. Dawniej była to naturalna górska twierdza — ogromny płaskowyż, który dzięki stromym zboczom zapewniał mieszkańcom bezpieczeństwo. Nazwa Thaba-Bosiu oznacza „Górę Nocy”, ponieważ w przekazach ludowych góra miała optycznie rosnąć po zmroku i wydawać się nie do zdobycia.
Podczas zwiedzania skansenu poznamy historię powstawania narodu Soto (Basotho), ich kulturę, tradycje oraz przemiany, jakie przyniosły czasy kolonialne i późniejsza niepodległość. Basotho wywodzą się z migracji ludów Bantu, które łączyły się z lokalnymi społecznościami zamieszkującymi te tereny. Posiadają własny język, charakterystyczne kapelusze oraz grube, wełniane koce noszone jak płaszcze — symbol przynależności i praktyczny element stroju w chłodnym klimacie Lesotho.
To właśnie tutaj mieszkał Moshoeshoe I, najsłynniejszy władca Basotho. Był strategiem i politykiem, który potrafił zarówno obronić swoje ziemie, jak i zapewnić im ochronę, oddając je pod opiekę Brytyjczyków. Do dziś uznawany jest za twórcę narodowej tożsamości Lesotho oraz władcę szczególnie dbającego o zachowanie kultury i tradycji swego ludu.
Po zakończonej wizycie ruszymy w kierunku Semonkong. Trasa prowadzi przez malownicze, zmieniające się krajobrazy regionu Maseru — doliny, wyżyny, górskie przełęcze i rozległe przestrzenie Lesotho. To kolejna okazja do podziwiania niezwykłej scenerii tego „Podniebnego Królestwa”.
Nazwa Semonkong oznacza „zadymione miejsce”, co nawiązuje do pobliskiego Wodospadu Maletsunyane, którego potężna mgiełka unosi się nad doliną niczym dym.
Po drodze zatrzymamy się na krótki postój w Sani Vineyards — wysokogórskiej winnicy i jedynej winnicy produkującej wino w całym Lesotho. To unikatowe miejsce, gdzie lokalny klimat i wysokość nadają szczepom zupełnie inny charakter.
Po przyjeździe do Semonkong zakwaterujemy się w malowniczo położonej lodge, usytuowanej nad brzegami rzeki Maletsunyane. Po popołudniu przeznaczonym na odpoczynek będzie czas na bezpośredni kontakt z mieszkańcami — spotkania, drobne rozmowy, obserwację lokalnego życia.
Nocleg w lodge w Semonkong.
Po śniadaniu wyruszymy na wędrówkę do Wodospadu Maletsunyane — jednego z najbardziej spektakularnych miejsc w całym Lesotho. Trasa zajmuje łącznie około 3 godzin, prowadząc przez górzystą okolicę i niewielkie wioski, w których można podejrzeć codzienne życie mieszkańców. Dla chętnych dostępna będzie opcjonalna, fakultatywna przejażdżka konna, która pozwala poznać te tereny w jeszcze bardziej lokalny sposób.
Wodospad Maletsunyane ma 192 metry wysokości i należy do najwyższych jednostopniowych wodospadów świata. Powstaje z wód rzeki Maletsunyane — dopływu Oranje — która ma swoje źródła w Górach Smoczych i ostatecznie uchodzi do Oceanu Atlantyckiego.
Po dotarciu na punkt widokowy zrobimy przerwę na odpoczynek oraz czas na zdjęcia. Huk spadającej wody, mgiełka unosząca się nad doliną i surowy krajobraz tworzą wyjątkową atmosferę tego miejsca.
Po powrocie do Semonkong ruszymy w kierunku Republiki Południowej Afryki. Trasa poprowadzi nas przez Maseru — stolicę Lesotho, położoną tuż przy granicy z RPA. Na trasie zobaczymy bramę wjazdową miasta i fragmenty miejskiego krajobrazu, zanim kontynuujemy dalszą podróż do Bloemfontein.
Po przyjeździe zakwaterujemy się w lodge położonej w pobliżu lotniska. Wieczór będzie czasem na odpoczynek po aktywnym dniu.
Nocleg w lodge w Bloemfontein.
Po wczesnym śniadaniu przejedziemy na lotnisko, skąd odlecimy do Kapsztadu — miasta uznawanego za jedno z najpiękniejszych na świecie. Po przylocie rozpoczniemy krótką, panoramiczną wycieczkę, dzięki której poczujemy wyjątkowy klimat tego miejsca.
Kapsztad jest najstarszym miastem Republiki Południowej Afryki i jej drugim co do wielkości ośrodkiem miejskim. Położony pomiędzy dwoma oceanami, rozciągający się u podnóża majestatycznej Góry Stołowej (Tafelberg, 1087 m n.p.m.), zachwyca połączeniem spektakularnej natury i historycznej architektury. Powstał w 1652 roku jako stacja zaopatrzeniowa Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej na trasie do azjatyckich posiadłości — dzięki czemu do dziś czuć tu mieszankę kultur, smaków i wpływów.
Po wstępnej panoramie miasta przejedziemy do hotelu lub pensjonatu na zakwaterowanie i krótki odpoczynek.
Kolejnym punktem będzie spacer po Victoria & Alfred Waterfront — najbardziej reprezentacyjnej części Kapsztadu, z zabytkową zabudową, widokiem na Górę Stołową i tętniącą życiem atmosferą nadmorskiego bulwaru. Znajdziemy tu eleganckie kawiarnie, sklepy, galerie sztuki, lokalne rękodzieło i występy artystyczne — idealne miejsce, by poczuć puls miasta.
O zachodzie słońca wyruszymy na krótki rejs, pozwalający spojrzeć na port i Górę Stołową w ciepłych, złotych barwach.
W planie zwiedzania na dziś (lub w kolejnych dniach) znajduje się również Bo-Kaap — słynna dzielnica malajska o kolorowych fasadach domów. Powstała w XVIII wieku, kiedy to Holendrzy osiedlili tu mieszkańców sprowadzonych z Malezji, Indonezji i Madagaskaru. Do dziś zamieszkiwana jest w dużej części przez społeczność muzułmańską, a jej intensywne kolory i historia nadają jej wyjątkowy charakter.
Wieczorem powrót do hotelu lub pensjonatu.
Czas wolny na odpoczynek.
Nocleg w okolicach plaży Camps Bay w Kapsztadzie.
Po wczesnym śniadaniu udamy się na Górę Stołową, ikonę Kapsztadu i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli RPA. Wjazd kolejką linową to już sama w sobie atrakcja — podczas obrotowej jazdy kabina powoli odsłania panoramę miasta, zatoki i oceanicznego wybrzeża.
Na szczycie czeka na nas ogromny płaski plateau, dzięki któremu góra zyskała swoją nazwę. Przy sprzyjającej pogodzie rozciąga się stąd zjawiskowy widok na cały Kapsztad, Półwysep Przylądkowy i otaczające je wody Atlantyku. To miejsce, które zachwyca każdego — niezależnie od tego, czy jest to pierwsza, czy piąta wizyta.
Po delektowaniu się panoramą miasta wrócimy kolejką w dół i ruszymy w kierunku kolejnego punktu dnia: słynnego Stellenbosch. To miasteczko położone w otoczeniu jednych z najpiękniejszych winnic Republiki Południowej Afryki — gór, łagodnych dolin i równych rzędów winorośli, które tworzą krajobraz jak z pocztówki.
Stellenbosch jest sercem RPA-ńskiego winiarstwa, a tradycje produkcji wina sięgają tu XVII wieku. Podczas wizyty w winnicy poznamy proces powstawania lokalnych gatunków — od winogrona aż po butelkę. Odbędziemy również degustację, dzięki której spróbujemy odmian charakterystycznych dla regionu, cenionych na całym świecie za głębię smaku i wyjątkowy charakter.
Po wizycie w winnicach wrócimy do hotelu lub pensjonatu w Kapsztadzie. Wieczór będzie czasem na odpoczynek i podziwianie widoków na Lion’s Head oraz majestatyczny łańcuch Dwunastu Apostołów (Twelve Apostles), które o zachodzie słońca nabierają ciepłych, złotych barw.
Nocleg w hotelu lub pensjonacie w okolicach plaży Camps Bay.
Po wczesnym śniadaniu wyruszymy na całodzienną wycieczkę na Półwysep Przylądkowy, jedno z najbardziej spektakularnych miejsc w Republice Południowej Afryki. Region ten uznawany jest za symboliczną granicę pomiędzy Oceanem Indyjskim a Atlantyckim, a zmieniające się krajobrazy — od dzikich klifów po szerokie zatoki — należą do najbardziej wyjątkowych na kontynencie.
Nasza trasa poprowadzi przez słynną drogę Chapman’s Peak Drive, uchodzącą za jedną z najpiękniejszych tras widokowych świata. Zakręty wykute w skałach, przepaście opadające wprost do Atlantyku i górskie zbocza po drugiej stronie sprawiają, że jest to fragment podróży, którego nie da się zapomnieć.
Dotrzemy do Przylądka Dobrej Nadziei — skalistego cypla, będącego najbardziej na południowy zachód wysuniętym punktem Afryki. Tutaj będzie czas na spacer, podziwianie potęgi oceanu oraz pamiątkowe zdjęcia w miejscu, które od wieków pobudza wyobraźnię podróżników i żeglarzy.
Kolejnym punktem dnia będzie Plaża Boulders (Boulders Beach) w Zatoce False Bay — jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie można z bliska obserwować pingwiny przylądkowe żyjące w naturalnym środowisku. Drewniane pomosty prowadzą tuż nad granitowymi głazami i białym piaskiem, skąd rozciąga się idealny widok na kolonię tych uroczych, chociaż bardzo hałaśliwych mieszkańców wybrzeża.
Po zakończonej wizycie powrócimy do Kapsztadu. Wieczór będzie czasem wolnym — idealną okazją, by jeszcze raz odwiedzić nadmorski bulwar Victoria & Alfred Waterfront, skosztować lokalnej kuchni lub po prostu przespacerować się wśród nadmorskich świateł portu.
Nocleg w hotelu lub pensjonacie w okolicach plaży w Camps Bay.
Transfer na lotnisko w Kapsztadzie zgodnie z godzinami lotów. Na lotnisku pożegnanie z lokalnym angielskojęzycznym pilotem/przewodnikiem w RPA. Wylot z Kapsztadu do Warszawy.
Uwaga – Program jest ramowy. Kolejność zwiedzania może ulec zmianie ze względów organizacyjnych oraz ze względu na lokalne uwarunkowania i panujące warunki atmosferyczne.
Bilety lotnicze Warszawa – Johannesburg – Kapsztad – Warszawa ok. 4000 PLN *Koszt do rozliczenia wg ceny zakupu
Bilet lotniczy na lot wewnętrzny Bloemfontein – Kapsztad (ok. 120 – 200 USD)
Noclegi w hotelach 4*, 3* (lokalna standaryzacja), pensjonatach, lodgach, Eco-campie (tradycyjne chaty z łóżkami/ uwaga – bez dostępu do elektryczności) w pokojach dwuosobowych. Pokoje jednoosobowe za dodatkową opłatą ( 400 USD)
Śniadania
Zadzwoń do nas: kom. 883 919 664 lub napisz maila: biuro@globzon.travel.pl lub wypełnij formularz na naszej stronie. Zdradź nam swoje podróżnicze marzenia.
Omówimy wszystkie szczegóły Twojego wyjazdu, odpowiemy na Twoje pytania. Po Twojej akceptacji, prześlemy umowę.
Będziesz mieć 2-3 dni na odesłanie umowy i wpłatę zaliczki.
Ty już możesz się pakować, a my zajmiemy się rezerwacjami noclegów, transportu i innych usług związanych z Twoją podróżą. Na 2-3 tygodnie przed wylotem, otrzymasz od nas szczegółowy informator dotyczący Twojego wyjazdu.
W drogę!!! Masz już wszystko, możesz ruszać. Oczywiście cały czas będziemy czuwać nad Twoją podróżą.