Zadzwoń, pomożemy Ci zaplanować idealne wakacje! 883 919 664

09.09.2026

Kente – tkanina, która stała się symbolem całej Afryki

Kente

Widziałeś ją. Prawdopodobnie wiele razy.

Na szarfie zarzuconej na togę absolwenta amerykańskiego uniwersytetu. Na scenie podczas koncertu afrykańskiego muzyka. Na okładce albumu. Na fotografii z uroczystości państwowej. W witrynie sklepu z „afrykańską modą” w europejskim mieście. Na chuście w dłoniach polityka podczas oficjalnego wystąpienia.

Kente. Geometryczne wzory w intensywnych kolorach – złocie, czerwieni, zieleni, czerni – układające się w pasy, kwadraty i zygzaki. Tkanina, która stała się wizualnym skrótem całej Afryki w globalnej wyobraźni.

Tyle że kente nie jest „afrykańską tkaniną” w ogólnym sensie. Jest bardzo konkretnym rzemiosłem, pochodzącym z bardzo konkretnego miejsca: z królestwa Aszanti w dzisiejszej Ghanie. Ma swoją legendę pochodzenia, swoją technikę, swoje nazwy wzorów, swoje reguły użycia i swoją politykę.

Ten artykuł jest o tym, czym kente naprawdę jest, jak powstaje, co znaczą jej kolory i wzory, w jaki sposób z królewskiej tkaniny stała się globalnym symbolem – i gdzie w Ghanie można zobaczyć, jak się ją tka.

Czym właściwie jest kente

Zacznijmy od podstaw.

Kente pochodzi z królestwa Aszanti (Asante) w środkowej Ghanie, z regionu wokół miasta Kumasi. To jest główny i najbardziej znany ośrodek tej tradycji. Drugim, znacznie mniej znanym poza Ghaną, jest lud Ewe z regionu Volta we wschodniej części kraju i w sąsiednim Togo – który tka kente o wyraźnie odmiennej estetyce.

Materiałem tradycyjnie był jedwab i bawełna. Jedwab miał szczególne znaczenie, bo był importowany i bardzo kosztowny – o tym za chwilę.

Technika opiera się na tkaniu na wąskich krosnach poziomych, dających pasy o szerokości około dziesięciu centymetrów. Gotowe pasy są następnie zszywane bokami w duży prostokąt tkaniny. To jest kluczowa cecha konstrukcyjna, po której rozpoznaje się autentyczne kente.

Nazwa pochodzi prawdopodobnie od słowa „kenten” w języku twi, oznaczającego kosz. Wzór tkaniny przypomina bowiem plecionkę koszykarską – i to skojarzenie jest zresztą obecne także w legendzie o pochodzeniu kente.

Status społeczny tkaniny był historycznie bardzo wysoki. Kente było tkaniną wyłącznie królewską i arystokratyczną. Dziś jest dostępne szerzej, ale wciąż noszone głównie przy szczególnych okazjach – ślubach, pogrzebach, świętach, uroczystościach państwowych.

Udokumentowano ponad trzysta tradycyjnych wzorów, z których każdy ma własną nazwę i przypisane znaczenie.

Legenda pająka Ananse

Według tradycji Aszanti kente narodziło się w wiosce Bonwire, kilkanaście kilometrów od Kumasi.

Dwaj myśliwi – Ota Karaban i Kwaku Ameyaw – wybrali się do lasu na polowanie. Zamiast zwierzyny natknęli się na pająka Ananse, tkającego swoją sieć między gałęziami. Zafascynowani precyzją i regularnością wzoru, obserwowali go przez cały dzień.

Wrócili do wioski i spróbowali odtworzyć to, co zobaczyli – najpierw z włókien rafii, potem z bardziej wyrafinowanych materiałów. Efektem miała być pierwsza tkanina o strukturze plecionej, protoplasta dzisiejszego kente.

To nie jest przypadkowa postać w tej opowieści. Ananse jest jedną z najważniejszych figur w mitologii ludów Akan – pająkiem-trickstererem, symbolem sprytu, mądrości, przebiegłości i przede wszystkim opowieści. W tradycji Akan wszystkie historie należą do Ananse; to on wykupił je od boga nieba.

Historie o Ananse, zwane Anansesem, przetrwały transatlantycką podróż wraz z ludźmi zniewolonymi i wywiezionymi do Ameryk. Funkcjonują do dziś na Jamajce, w Surinamie, na Karaibach i w południowych stanach USA jako „Anansi stories” – jeden z najtrwalszych elementów afrykańskiego dziedzictwa kulturowego w diasporze.

Kente ma więc w swoim micie założycielskim postać, która sama jest symbolem afrykańskiej narracji i przetrwania. To zbieg okoliczności, ale bardzo wymowny.

Od królewskiej tkaniny do symbolu narodowego

Kente rozwinęło się jako tkanina dworska królestwa Aszanti, którego potęga zaczęła rosnąć od XVII wieku. Aszanti zbudowali jedno z najsilniejszych państw przedkolonialnej Afryki Zachodniej, oparte na handlu złotem, kolą i – jak w całym regionie – także niewolnikami.

Prawo do noszenia określonych wzorów przysługiwało wyłącznie Asantehene (królowi Aszanti) i najwyższej arystokracji dworskiej. Niektóre wzory były ściśle zastrzeżone – ich noszenie przez osobę nieuprawnioną stanowiło poważne wykroczenie przeciwko porządkowi społecznemu. Tkacze z Bonwire pracowali bezpośrednio na potrzeby dworu.

Kwestia materiału jest tu fascynująca. Aszanti nie produkowali jedwabiu. Pozyskiwali go, rozplatając europejskie i azjatyckie tkaniny przywożone przez kupców na wybrzeże. Zdobyte w ten sposób nici były następnie wykorzystywane do tkania kente. To czyniło tkaninę wyjątkowo kosztowną – jedna duża szata mogła wymagać rozplecienia wielu importowanych materiałów i miesięcy pracy tkacza.

Wielkość i złożoność wzoru komunikowały status społeczny właściciela. Im bardziej skomplikowany układ, im więcej kolorów, im większa tkanina – tym wyższa pozycja.

Brytyjska kolonizacja, prowadzona przez cały XIX wiek i zakończona włączeniem terytorium Aszanti do kolonii Złotego Wybrzeża, osłabiła instytucje królestwa. Nie zniszczyła jednak tradycji tkackiej – warsztaty w Bonwire i okolicznych wioskach działały nieprzerwanie.

Prawdziwy przełom nastąpił po niepodległości. 6 marca 1957 roku Ghana stała się pierwszym krajem Afryki Subsaharyjskiej, który uzyskał niepodległość od europejskiego mocarstwa kolonialnego. Kente stało się jednym z symboli państwowych nowego kraju.

Kluczową rolę odegrał tu Kwame Nkrumah, pierwszy prezydent Ghany i jeden z głównych orędowników panafrykanizmu. Nkrumah świadomie występował w kente podczas wizyt zagranicznych i wystąpień na forum międzynarodowym – w tym w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Gest był w pełni polityczny. Afrykański przywódca stojący na trybunie ONZ w tradycyjnej tkaninie, zamiast w europejskim garniturze, składał deklarację suwerenności kulturowej. Obraz obiegł świat i zapoczątkował globalną karierę kente.

Jak powstaje kente

Tradycyjne kente tka się na wąskim krośnie poziomym, obsługiwanym przez jedną osobę. Konstrukcja jest zaskakująco prosta: drewniana rama, pedały nożne poruszające nicielnicami, czółenko przerzucane ręcznie z jednej strony na drugą.

Szerokość tkanego pasa wynosi zwykle około dziesięciu centymetrów. To ograniczenie techniczne, wynikające z zasięgu ramion tkacza, ale też cecha definiująca całą estetykę kente.

Tkacz pracuje, tworząc długi pas o powtarzalnym wzorze. Wzór powstaje przez naprzemienne wprowadzanie wątku w różnych kolorach i sekwencjach – to wymaga zapamiętania całej struktury i utrzymania rytmu przez wiele godzin pracy. Jeden pas o długości kilku metrów może zająć kilka dni.

Gotowe pasy są następnie zszywane bokami, tworząc dużą prostokątną tkaninę. Duża męska szata, zwana ntoma, może składać się z dwudziestu do dwudziestu czterech pasów. Całość, od przygotowania osnowy po wykończenie, wymaga tygodni, a przy najbardziej złożonych wzorach – miesięcy pracy.

Tradycyjnie tkactwo kente było zajęciem wyłącznie męskim. Kobiety zajmowały się przygotowaniem przędzy, barwieniem i obróbką materiału. Współcześnie ten podział jest stopniowo przełamywany i coraz częściej spotyka się kobiety przy krosnach, choć mężczyźni wciąż zdecydowanie dominują.

Warto znać różnicę między dwoma głównymi stylami. Kente Aszanti jest ściśle geometryczne, oparte na regularnych blokach, pasach i kwadratach, w intensywnej kolorystyce. Kente Ewe z regionu Volta częściej zawiera motywy figuratywne – zwierzęta, przedmioty codziennego użytku, symbole – jest mniej sztywne kompozycyjnie i często utrzymane w stonowanej gamie barwnej. Dla wprawnego oka różnica jest natychmiastowa.

Symbolika kolorów

W kente żaden kolor nie jest przypadkowy. Każdy niesie znaczenie, a ich kombinacja tworzy komunikat.

Złoty i żółty oznaczają bogactwo, królewskość i płodność. To bezpośrednie nawiązanie do złota, na którym zbudowano potęgę Aszanti i od którego wzięła nazwę cała kolonia – Złote Wybrzeże.

Czarny symbolizuje dojrzałość, duchową energię i więź z przodkami. Jest też kolorem żałoby – ale w tradycji Akan żałoba nie jest wyłącznie smutkiem, lecz momentem szczególnej bliskości ze światem zmarłych.

Czerwony oznacza krew, siłę polityczną, ofiarę i głęboką żałobę po stracie. Kente z dominującą czerwienią bywa noszone podczas pogrzebów osób bliskich.

Zielony to odnowa, wzrost, roślinność i zdrowie. Kolor związany z żniwami i płodnością ziemi.

Niebieski symbolizuje pokój, harmonię i miłość, w powiązaniu z niebem i wodą.

Biały oznacza czystość, świętość, radość i zwycięstwo. Często pojawia się przy okazjach religijnych i triumfalnych.

Srebrny i szary kojarzone są z księżycem, spokojem i oczyszczeniem.

Fioletowy i bordowy są uważane za kolory kobiece, związane z ziemią i macierzyństwem.

Wybór kente na konkretną okazję – ślub, pogrzeb, koronację, święto religijne, uroczystość rodzinną – jest świadomą decyzją. Osoba znająca kod odczyta z tkaniny, w jakim kontekście ktoś się pojawił i co chce zakomunikować.

Wzory i ich nazwy – tkanina, którą się czyta

Każdy tradycyjny wzór kente ma nazwę w języku twi i przypisane znaczenie. Nazwy odwołują się do przysłów, wydarzeń historycznych, konkretnych postaci lub wartości.

Adwinasa oznacza dosłownie „wszystkie wzory wyczerpane”. Jest to najbardziej złożony i prestiżowy wzór kente, tworzony pierwotnie wyłącznie dla króla. Nazwa sugeruje, że tkacz użył w nim wszystkich znanych mu motywów – nie zostało już nic do dodania.

Sika Futuro – „złoty proch”. Nawiązanie do złotego pyłu, który przez stulecia funkcjonował jako środek płatniczy w królestwie Aszanti. Symbol bogactwa i wartości.

Oyokoman wiąże się z klanem Oyoko, z którego wywodzi się dynastia królewska Aszanti. Wzór o silnych konotacjach dynastycznych i politycznych.

Emaa Da oznacza „coś, co nigdy się nie zdarzyło” – symbol nowatorstwa, oryginalności i czegoś bezprecedensowego.

Fathia Fata Nkrumah to wzór stworzony w XX wieku, którego nazwa oznacza „Fathia zasługuje na Nkrumaha”. Upamiętnia małżeństwo prezydenta Kwame Nkrumaha z Fathią Rizk, Egipcjanką – związek symbolizujący jedność Afryki Północnej i Subsaharyjskiej w duchu panafrykanizmu.

Nyankonton – „tęcza”. Symbol nadziei i piękna pojawiającego się po trudnym okresie.

Konsekwencja jest istotna: kente nie jest wyłącznie dekoracją. Jest systemem komunikacji wizualnej. Osoba znająca kod potrafi odczytać z tkaniny status społeczny, przynależność klanową, okazję i intencję noszącego. To jest język – a wzory są jego słownikiem.

Jak kente stało się symbolem całej Afryki

Droga od dworu Aszanti do globalnego symbolu przebiegała w kilku wyraźnych etapach.

Nkrumah i panafrykanizm były punktem wyjścia. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych Ghana funkcjonowała jako wzór dla ruchów niepodległościowych w całej Afryce. Nkrumah, występując w kente na scenie międzynarodowej, sprawił, że tkanina została wizualnie skojarzona z afrykańską suwerennością – nie tylko ghanijską.

Ruch praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych przejął ten symbol w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Afroamerykańscy działacze poszukiwali wizualnych elementów łączących ich z afrykańskim dziedzictwem, od którego zostali odcięci przez stulecia niewolnictwa. Kente – rozpoznawalne, kolorowe, o królewskich konotacjach – było naturalnym wyborem.

Szarfy kente na uroczystościach ukończenia studiów to najbardziej widoczna dziś forma obecności tej tkaniny w kulturze zachodniej. Zwyczaj rozpowszechnił się w amerykańskich uczelniach od lat dziewięćdziesiątych. Absolwenci afroamerykańscy zakładają szarfę z kente na togę podczas ceremonii graduacyjnej. Gest symbolizuje jednocześnie dumę z pochodzenia i osiągnięcie edukacyjne – coś, czego przodkom systemowo odmawiano.

Year of Return był momentem, w którym Ghana świadomie wykorzystała ten kapitał symboliczny. W 2019 roku, w czterechsetną rocznicę przybycia pierwszych zniewolonych Afrykanów do brytyjskich kolonii w Ameryce Północnej, rząd Ghany ogłosił „Rok Powrotu” i zaprosił diasporę afrykańską do odwiedzenia kraju przodków. Inicjatywa przyniosła rekordowy napływ turystów, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Karaibów. Kente było jednym z centralnych elementów wizualnych całej kampanii.

Sukces symbolu ma jednak swoją drugą stronę.

Pojawia się coraz częściej pytanie o zawłaszczenie kulturowe – o to, kiedy noszenie kente przez osoby spoza kultury Akan jest hołdem i uznaniem, a kiedy powierzchownym uproszczeniem. Debata jest żywa i nie ma jednej odpowiedzi; sami Ghańczycy bywają w tej sprawie podzieleni.

Znacznie mniej dyskusyjny jest drugi problem: masowa produkcja imitacji. Rynki afrykańskie i zachodnie są dziś zalewane tkaninami z nadrukowanym wzorem kente, produkowanymi przemysłowo w Azji. Są nieporównanie tańsze od ręcznie tkanych oryginałów i wypierają je z rynku, uderzając bezpośrednio w ghanijskich rzemieślników. Ghana podejmowała działania na rzecz ochrony prawnej i certyfikacji autentycznego kente, ale skala problemu pozostaje duża.

Dla podróżnika wniosek jest praktyczny: kupowanie autentycznego, ręcznie tkanego kente bezpośrednio od ghanijskich rzemieślników jest formą realnego wsparcia tradycji, która jest dziś pod presją.

Gdzie zobaczyć, jak powstaje kente

Bonwire to wioska położona około dwudziestu kilometrów od Kumasi, uważana za kolebkę kente. Działają tu dziesiątki warsztatów tkackich, w większości otwartych dla odwiedzających. Można zobaczyć cały proces – od przygotowania osnowy, przez tkanie, po zszywanie pasów. Wielu tkaczy pozwala spróbować własnych sił przy krośnie, co bardzo szybko uświadamia, ile wymaga to precyzji i cierpliwości. Zakupy bezpośrednio od rzemieślników są tu najlepszą opcją.

Adanwomase to druga słynna wioska kente w regionie Aszanti. Mniej turystyczna od Bonwire, bardziej kameralna. Funkcjonują tu zorganizowane wycieczki po warsztatach z lokalnym przewodnikiem, obejmujące opowieść o historii i symbolice tkaniny.

Kumasi jako stolica regionu Aszanti oferuje kilka istotnych punktów. Manhyia Palace Museum – dawna rezydencja Asantehene, z ekspozycją obejmującą królewskie kente i regalia dworskie. Kejetia Market – jeden z największych targów Afryki Zachodniej, z licznymi stoiskami tekstylnymi. Centrum Kultury Aszanti – warsztaty, ekspozycje i sprzedaż rzemiosła regionalnego.

Region Volta to miejsce, gdzie można zobaczyć zupełnie inną tradycję kente. Miejscowość Kpetoe w okolicy Agotime jest głównym ośrodkiem tkactwa ludu Ewe. Odbywa się tu coroczny festiwal Agbamevorza, poświęcony w całości tkaninie kente. Estetyka Ewe różni się na tyle od aszantyjskiej, że warto zobaczyć obie dla porównania.

Accra oferuje szeroki wybór w miejscach takich jak Arts Centre czy Makola Market, ale to właśnie tu najłatwiej trafić na imitacje. National Museum ma ekspozycję historyczną wartą odwiedzenia.

Jak kupić autentyczne kente

Rozpoznanie prawdziwego kente opiera się na kilku prostych testach.

Po pierwsze – tkane, nie drukowane. Obejrzyj tkaninę pod światło. W prawdziwym kente wzór jest identyczny z obu stron, bo powstał ze splotu nici, a nie z nadruku na powierzchni.

Po drugie – widoczne szwy między pasami o szerokości około dziesięciu centymetrów. To bezpośredni ślad konstrukcji z wąskich pasów tkanych osobno i zszywanych.

Po trzecie – nierówności. Ręczne tkanie nigdy nie jest idealnie regularne. Drobne odchylenia w szerokości pasów i rytmie wzoru są oznaką autentyczności, nie wady.

Po czwarte – ciężar i faktura. Autentyczne kente jest gęste, sztywniejsze i cięższe niż drukowana bawełna.

Gdzie kupować. Najlepszą opcją jest zakup bezpośrednio w warsztatach w Bonwire lub Adanwomase. Alternatywnie – certyfikowane sklepy w Kumasi i Accrze. Zdecydowanie warto unikać ulicznych sprzedawców oferujących „kente” w bardzo niskich cenach; z dużym prawdopodobieństwem jest to nadruk.

Czego oczekiwać. Autentyczne, ręcznie tkane kente jest drogie – i powinno takie być, bo odzwierciedla tygodnie pracy wykwalifikowanego rzemieślnika. Mniejsze elementy, takie jak szarfy, chusty czy poszewki, są znacznie bardziej przystępne i stanowią dobry kompromis. Pełna szata męska (ntoma) to zakup na poziomie znaczącej inwestycji.

Etykieta zakupowa. Negocjacja ceny jest w Ghanie normą, ale warto ją prowadzić z szacunkiem – to nie jest pchli targ, tylko warsztat rzemieślniczy. Warto zapytać o nazwę i znaczenie wzoru; tkacze zwykle chętnie opowiadają i jest to najlepsza część całej wizyty. Fotografowanie pracy tkacza – zawsze po uprzednim zapytaniu o zgodę.

Kente a adinkra – dwa różne systemy

Warto uporządkować częste nieporozumienie.

Kente to tkanina – tkana na krośnie, kolorowa, geometryczna, powstająca z zszywanych pasów.

Adinkra to system symboli – pojedyncze znaki graficzne, każdy o określonym znaczeniu. Do najbardziej znanych należą gye nyame („tylko Bóg” – symbol wszechmocy Boga) i sankofa („wróć i weź” – symbol uczenia się z przeszłości, przedstawiany jako ptak odwracający głowę do tyłu).

Symbole adinkra tradycyjnie drukuje się stemplami na tkaninie, często ciemnej, noszonej podczas pogrzebów. Stemple wykonuje się z tykwy, a barwnik pozyskuje z kory drzewa.

Oba systemy pochodzą z kultury Akan, ale są całkowicie odrębnymi tradycjami – inna technika, inny kontekst, inne zastosowanie. Współcześnie bywają łączone: symbole adinkra pojawiają się na tkaninach inspirowanych kente, zwłaszcza w produktach przeznaczonych na rynek turystyczny.

Głównym ośrodkiem produkcji adinkra jest wioska Ntonso w regionie Aszanti, gdzie również można zobaczyć proces powstawania i spróbować własnoręcznego stemplowania.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Co to jest kente? Tradycyjna tkanina ludu Aszanti (i Ewe) z Ghany, tkana na wąskich krosnach w formie pasów o szerokości około 10 cm, które następnie są zszywane w większą całość. Charakteryzuje się geometrycznymi wzorami w intensywnych kolorach.

Skąd pochodzi kente? Z królestwa Aszanti w środkowej Ghanie, z regionu wokół Kumasi. Za kolebkę uważana jest wioska Bonwire. Drugim ośrodkiem tkackim jest region Volta, zamieszkany przez lud Ewe.

Co oznaczają kolory kente? Złoty i żółty – bogactwo i królewskość. Czarny – dojrzałość i więź z przodkami. Czerwony – krew, siła polityczna, żałoba. Zielony – odnowa i wzrost. Niebieski – pokój i harmonia. Biały – czystość i radość. Kombinacja kolorów tworzy konkretny komunikat.

Kto może nosić kente? Historycznie było to zastrzeżone dla króla Aszanti i najwyższej arystokracji, a niektóre wzory były ściśle chronione. Dziś kente jest dostępne szerzej, ale wciąż noszone przy szczególnych okazjach – ślubach, pogrzebach, świętach i uroczystościach państwowych.

Jak powstaje kente? Na wąskim krośnie poziomym tka się pasy o szerokości około 10 cm. Jeden pas może zająć kilka dni. Gotowe pasy są zszywane bokami. Duża męska szata może składać się z 20–24 pasów i wymagać tygodni lub miesięcy pracy.

Gdzie kupić autentyczne kente? Najlepiej bezpośrednio w warsztatach we wsiach Bonwire lub Adanwomase koło Kumasi, ewentualnie w certyfikowanych sklepach w Kumasi i Accrze. Warto unikać ulicznych sprzedawców oferujących bardzo tanie „kente” – najczęściej są to nadruki.

Ile kosztuje kente? Autentyczne, ręcznie tkane kente jest drogie i odzwierciedla tygodnie pracy. Mniejsze elementy (szarfy, chusty) są znacznie bardziej przystępne. Pełna szata to poważny wydatek.

Jak rozpoznać prawdziwe kente? Prawdziwe kente jest tkane, nie drukowane – wzór jest identyczny z obu stron. Widoczne są szwy między pasami o szerokości około 10 cm. Tkanina jest gęsta i cięższa niż drukowana bawełna, a drobne nierówności świadczą o ręcznej pracy.

Dlaczego afroamerykańscy absolwenci noszą kente? Zwyczaj rozpowszechnił się w amerykańskich uczelniach od lat 90. Szarfa z kente zakładana na togę podczas ceremonii ukończenia studiów symbolizuje jednocześnie dumę z afrykańskiego dziedzictwa i osiągnięcie edukacyjne.

Czym różni się kente od adinkra? Kente to tkanina tkana na krośnie. Adinkra to system symboli graficznych drukowanych stemplami na tkaninie. Oba pochodzą z kultury Akan, ale są odrębnymi tradycjami o innej technice i zastosowaniu.

Czym różni się kente Aszanti od kente Ewe? Kente Aszanti jest ściśle geometryczne, w intensywnej kolorystyce. Kente Ewe z regionu Volta częściej zawiera motywy figuratywne (zwierzęta, przedmioty, symbole) i bywa utrzymane w bardziej stonowanej gamie barwnej.

Kente jest jedną z niewielu rzeczy na świecie, które przeszły drogę od ściśle królewskiego przywileju do globalnego symbolu tożsamości – i po drodze nie straciły znaczenia.

Zaczęło się od dwóch myśliwych obserwujących pająka w lesie pod Bonwire. Potem był dwór Aszanti i wzory zastrzeżone wyłącznie dla króla. Potem Nkrumah w kente na trybunie ONZ, ogłaszający światu, że Afryka ma własną kulturę i własną godność. Potem szarfy na togach absolwentów w Atlancie i Chicago. Potem Year of Return i tysiące ludzi z diaspory wracających do Ghany po czterystu latach.

A w Bonwire, dwadzieścia kilometrów od Kumasi, wciąż siedzi tkacz przy drewnianym krośnie i tka pas o szerokości dziesięciu centymetrów – dokładnie tak samo, jak robiono to trzysta lat temu.

To jest tkanina, którą się czyta. Warto nauczyć się choć kilku słów.

Kategorie

Ostatnie wpisy