Zadzwoń, pomożemy Ci zaplanować idealne wakacje! 883 919 664

16.09.2026

Gujana, Surinam czy Gujana Francuska – trzy Gujany i czym się różnią

Gujana, Surinam czy Gujana Francuska — trzy Gujany i czym się różnią

Weź mapę Ameryki Południowej i spójrz na jej północno-wschodni róg – tam, gdzie kontynent styka się z Atlantykiem, między Wenezuelą a Brazylią.

Zobaczysz trzy niewielkie terytoria wciśnięte obok siebie: Gujanę, Surinam i Gujanę Francuską.

Prawie nikt nie potrafi ich rozróżnić. Mylą się nazwy, waluty, języki i statusy polityczne. Wiele osób nie wie, że Gujana Francuska nie jest krajem, tylko departamentem Francji – a więc częścią Unii Europejskiej, gdzie płaci się w euro i obowiązuje prawo unijne. Jeszcze więcej osób nie wie, że w Surinamie mówi się po niderlandzku, a w sąsiedniej Gujanie po angielsku – w regionie otoczonym przez kraje hiszpańsko- i portugalskojęzyczne.

To zamieszanie ma historyczne uzasadnienie. Kiedyś Gujan było pięć. Poza trzema istniejącymi dziś funkcjonowała jeszcze Gujana Hiszpańska (dziś część Wenezueli) i Gujana Portugalska (dziś brazylijski stan Amapá).

Ten artykuł porządkuje ten chaos. Wyjaśnia, czym każda z trzech Gujan naprawdę jest, co je łączy, co dzieli, i którą wybrać, jeśli chcesz odwiedzić jeden z najmniej odwiedzanych regionów świata.

Skąd wzięła się nazwa „Gujana”

Nazwa pochodzi prawdopodobnie z języka rdzennych mieszkańców regionu. Najczęściej przywoływane tłumaczenie brzmi „kraina wielu wód” – i jest to określenie wyjątkowo trafne. Region ma jedną z największych na świecie gęstości rzek, wodospadów, mokradeł i systemów zalewowych.

Historycznie termin „Gujany” (The Guianas) odnosił się do całego obszaru między dorzeczem Orinoko a Amazonką. Był to teren, o który przez stulecia rywalizowały wszystkie europejskie potęgi kolonialne – i każda zostawiła tu swój ślad.

Pięć Gujan w ujęciu historycznym wyglądało tak. Gujana Hiszpańska obejmowała tereny dzisiejszej wschodniej Wenezueli. Gujana Brytyjska to dzisiejsza Gujana. Gujana Holenderska to dzisiejszy Surinam. Gujana Francuska pozostała Gujaną Francuską – jedyna, która nie zmieniła nazwy ani statusu. Gujana Portugalska stała się brazylijskim stanem Amapá.

Trzy z nich istnieją dziś jako odrębne jednostki polityczne i to o nich jest ten artykuł.

Co łączy wszystkie trzy Gujany

Zanim przejdziemy do różnic, warto zrozumieć, dlaczego region traktuje się jako całość.

Tarcza Gujańska to fundament – dosłownie. Wszystkie trzy Gujany leżą na jednej z najstarszych formacji geologicznych świata, liczącej około 1,7 miliarda lat. Tarcza obejmuje też fragmenty Wenezueli, Brazylii i Kolumbii.

Konsekwencje geologiczne są bezpośrednio widoczne w krajobrazie. Charakterystyczne tepui – góry stołowe o pionowych ścianach i płaskich szczytach – są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów regionu. Do tego gigantyczne wodospady spadające z krawędzi płaskowyżów, ubogie gleby laterytowe i ogromne, nienaruszone połacie lasu.

Zalesienie jest tu ekstremalne. Wszystkie trzy Gujany należą do najbardziej zalesionych terytoriów świata – od około osiemdziesięciu do ponad dziewięćdziesięciu procent powierzchni pokrywa las deszczowy. Niska gęstość zaludnienia oznacza minimalną presję na ekosystemy. Region jest jednym z ostatnich wielkich obszarów praktycznie nienaruszonej Amazonii.

Demografia skupiona na wybrzeżu to kolejna wspólna cecha. W każdej z trzech Gujan zdecydowana większość ludności mieszka w wąskim pasie nadmorskim, szerokim na kilkadziesiąt kilometrów. Wnętrze kraju jest praktycznie bezludne i dostępne głównie samolotem lub łodzią – nie ma dróg łączących wybrzeże z głębią interioru.

Dziedzictwo niewolnictwa i migracji kontraktowej ukształtowało dzisiejsze społeczeństwa. Wszystkie trzy były koloniami plantacyjnymi opartymi na pracy zniewolonych Afrykanów, sprowadzanych do pracy na plantacjach trzciny cukrowej. Po zniesieniu niewolnictwa w XIX wieku europejscy właściciele plantacji zaczęli sprowadzać robotników kontraktowych – z Indii, Jawy, Chin i Portugalii (głównie z Madery).

Efektem są jedne z najbardziej zróżnicowanych etnicznie społeczeństw świata, w których obok siebie żyją potomkowie Afrykanów, Hindusów, Jawajczyków, Chińczyków, Europejczyków i rdzennych Amerindian.

Marronowie to fenomen szczególny, występujący w regionie w skali nieporównywalnej z resztą świata. Są to potomkowie zniewolonych Afrykanów, którzy uciekli z plantacji i utworzyli niezależne wspólnoty w głębi lasu deszczowego. Przez stulecia żyli poza kontrolą kolonialną, zawierając nawet formalne traktaty z władzami kolonialnymi. Zachowali elementy zachodnioafrykańskich języków, wierzeń, muzyki i struktur społecznych w stopniu nieznanym gdzie indziej w Amerykach. Najliczniejsi są w Surinamie i Gujanie Francuskiej.

Minimalna turystyka jest ostatnią wspólną cechą. Wszystkie trzy należą do najmniej odwiedzanych terytoriów obu Ameryk. Brak masowej infrastruktury, wysokie koszty logistyczne i niska rozpoznawalność sprawiają, że region pozostaje poza głównymi szlakami.

Gujana – portret

Gujana jest niepodległym państwem od 26 maja 1966 roku. Wcześniej, przez ponad półtora wieku, funkcjonowała jako Gujana Brytyjska.

To dziedzictwo tłumaczy najbardziej charakterystyczną cechę kraju: językiem urzędowym jest angielski. Gujana jest jedynym anglojęzycznym krajem Ameryki Południowej – otoczonym przez hiszpańskojęzyczną Wenezuelę, portugalskojęzyczną Brazylię i niderlandzkojęzyczny Surinam.

Stolicą jest Georgetown, położony przy ujściu rzeki Demerara. Populacja całego kraju wynosi około ośmiuset tysięcy osób, przy powierzchni około 215 tysięcy kilometrów kwadratowych – to mniej więcej dwie trzecie powierzchni Polski przy populacji porównywalnej z Krakowem.

Walutą jest dolar gujański. Kraj należy do CARICOM (Wspólnoty Karaibskiej) oraz Wspólnoty Narodów – i to jest istotny szczegół kulturowy. Gujana identyfikuje się znacznie bardziej z Karaibami niż z Ameryką Południową. Muzyka, kuchnia, sport (krykiet zamiast piłki nożnej), rytm życia – wszystko to jest bliższe Trynidadowi czy Barbadosowi niż Brazylii.

Struktura etniczna obejmuje Indo-Gujańczyków (potomków robotników kontraktowych z Indii, największa grupa), Afro-Gujańczyków, ludność mieszaną oraz dziewięć rdzennych narodów zamieszkujących interior.

Główną atrakcją przyrodniczą są Kaieteur Falls – wodospad o wysokości 226 metrów, uważany za najwyższy na świecie wodospad o jednym swobodnym spadku i znacznym przepływie wody. Jest blisko pięciokrotnie wyższy od Niagary, a odwiedza go rocznie zaledwie kilka tysięcy osób.

Poza tym Gujana oferuje najbardziej „amazoński” charakter z trzech Gujan: rozległy interior, rezerwat Iwokrama, sawannę Rupununi z ranczami i wioskami rdzennych narodów, oraz jedne z najlepszych na świecie warunków do obserwacji jaguarów.

Kontekst aktualny jest niezwykły. Od 2015 roku u wybrzeży Gujany odkryto gigantyczne złoża ropy naftowej. Kraj przeszedł w efekcie transformację, która uczyniła go jedną z najszybciej rosnących gospodarek świata – ze wszystkimi konsekwencjami dla cen, infrastruktury i struktury społecznej.

Osobnym zagadnieniem jest nierozstrzygnięty spór terytorialny z Wenezuelą o region Essequibo, obejmujący około dwóch trzecich terytorium Gujany. Napięcia zaostrzyły się w latach 2023–2024.

Surinam – portret

Surinam jest niepodległym państwem od 25 listopada 1975 roku. Wcześniej funkcjonował jako Gujana Holenderska.

Językiem urzędowym jest niderlandzki – Surinam jest jedynym krajem Ameryki Południowej z tym językiem urzędowym i jednym z nielicznych poza Europą. W praktyce codziennej znacznie powszechniejszy jest jednak Sranan Tongo – język kreolski oparty na angielskim, niderlandzkim i językach zachodnioafrykańskich, funkcjonujący jako lingua franca między grupami etnicznymi.

Stolicą jest Paramaribo. Populacja kraju wynosi około sześciuset dwudziestu tysięcy osób – to najmniejszy kraj Ameryki Południowej pod względem liczby ludności. Powierzchnia to około 164 tysięcy kilometrów kwadratowych.

Struktura etniczna Surinamu jest prawdopodobnie najbardziej zróżnicowana w całej Ameryce Południowej. Największe grupy to Hindustani (potomkowie robotników kontraktowych z Indii), Marronowie, Kreole (potomkowie Afrykanów mieszkających na wybrzeżu), Jawajczycy (potomkowie robotników z Indonezji, wtedy Holenderskich Indii Wschodnich), a także Chińczycy, Libańczycy i rdzenni Amerindianie.

Symbolem tej wielokulturowości jest fakt, który w Paramaribo widać na własne oczy: meczet i synagoga stoją bezpośrednio obok siebie, dzieląc wspólny parking. Obie społeczności funkcjonują w sąsiedztwie od dziesięcioleci bez konfliktów.

Surinam ma dwa wpisy na listę UNESCO. Historyczne centrum Paramaribo zostało wpisane w 2002 roku – za unikalne połączenie holenderskiej architektury kolonialnej z lokalnymi materiałami i technikami budowlanymi. Charakterystyczne białe drewniane budynki z czerwonymi dachami tworzą krajobraz miejski niespotykany nigdzie indziej w Amerykach.

Central Suriname Nature Reserve został wpisany w 2000 roku – to gigantyczny rezerwat obejmujący około 1,6 miliona hektarów praktycznie nienaruszonego lasu deszczowego.

Poza tym warto znać Brownsberg (park przyrodniczy z widokiem na zbiornik Brokopondo), plaże Galibi (miejsce gniazdowania żółwi skórzastych), rzekę Suriname i wioski Marronów w interiorze.

Gujana Francuska – portret

I tu zaczyna się największe nieporozumienie.

Gujana Francuska nie jest niepodległym krajem. Jest departamentem zamorskim i regionem zamorskim Francji – status ten uzyskała w 1946 roku. Formalnie jest więc taką samą jednostką administracyjną jak Bretania czy Prowansja.

Konsekwencja jest fundamentalna: Gujana Francuska jest częścią Unii Europejskiej. Walutą jest euro. Obowiązuje prawo francuskie i unijne. Mieszkańcy są obywatelami Francji i UE, głosują w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Językiem urzędowym jest francuski. Stolicą – Kajenna (Cayenne). Populacja wynosi około trzystu tysięcy osób przy powierzchni około 84 tysięcy kilometrów kwadratowych.

Pod względem ekonomicznym Gujana Francuska ma najwyższy PKB per capita z trzech Gujan – ale też zdecydowanie najwyższe ceny, odpowiadające poziomowi metropolitalnej Francji, a często wyższe ze względu na koszty transportu.

Główną atrakcją światowej klasy jest Centrum Kosmiczne w Kourou – główny europejski kosmodrom, z którego startują rakiety Ariane. Lokalizacja nie jest przypadkowa: bliskość równika daje dodatkowy impuls prędkości przy startach na orbitę geostacjonarną, a otwarte wybrzeże Atlantyku zapewnia bezpieczną strefę dla odrzucanych członów rakiet. Centrum jest dostępne dla zwiedzających i stanowi jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji technicznych w Amerykach.

Druga ikona to Wyspy Zbawienia (Îles du Salut), a wśród nich słynna Wyspa Diabelska. Był to fragment francuskiego systemu kolonii karnych, działającego od połowy XIX wieku do lat pięćdziesiątych XX wieku. Zesłano tu między innymi Alfreda Dreyfusa, a wydarzenia z tego systemu opisał Henri Charrière w książce „Papillon”. Zachowane ruiny więzienne są dziś dostępne dla zwiedzających.

Trzecia rzecz warta uwagi: Park Amazoński Gujany jest największym parkiem narodowym Unii Europejskiej – obejmuje ponad trzy miliony hektarów lasu deszczowego.

Sześć osi porównania

Status polityczny. Gujana i Surinam są niepodległymi państwami, członkami ONZ i CARICOM. Gujana Francuska jest departamentem Francji i częścią Unii Europejskiej – nie jest krajem i nie ma własnej polityki zagranicznej.

Język i komunikacja. Gujana jest najłatwiejsza dla anglojęzycznego podróżnika – angielski jest tu urzędowy i powszechny. W Surinamie urzędowy jest niderlandzki, a znajomość angielskiego bywa ograniczona poza branżą turystyczną. W Gujanie Francuskiej dominuje francuski, a angielski jest bardzo ograniczony.

Formalności wjazdowe. Gujana ma relatywnie proste procedury. Surinam wymaga karty turystycznej lub wizy, a przepisy bywają zmienne – warto sprawdzać aktualny stan. Gujana Francuska nie należy do strefy Schengen, ale obywatele Unii Europejskiej wjeżdżają na dowód osobisty lub paszport bez wizy.

Ceny. Surinam jest najtańszy z trzech. Gujana ma ceny umiarkowane, choć boom naftowy szybko je podnosi, szczególnie w Georgetown. Gujana Francuska jest zdecydowanie najdroższa – na poziomie Francji metropolitalnej lub wyższym.

Główne atrakcje. Gujana: Kaieteur Falls, rezerwat Iwokrama, sawanna Rupununi, obserwacja jaguarów. Surinam: Paramaribo na liście UNESCO, wioski Marronów, Central Suriname Nature Reserve, żółwie w Galibi. Gujana Francuska: Centrum Kosmiczne Kourou, Wyspy Zbawienia, Park Amazoński.

Infrastruktura turystyczna. Surinam ma najlepiej rozwiniętą turystykę przyrodniczą z trzech – z siecią lodży w interiorze i sprawnie działającymi operatorami. Gujana ma infrastrukturę podstawową, ale silnie rozwijającą się ekoturystykę opartą o społeczności lokalne. Gujana Francuska ma najlepszą infrastrukturę ogólną (francuskie standardy dróg, opieki medycznej, łączności), ale paradoksalnie najsłabiej rozwiniętą turystykę przyrodniczą.

Dla kogo która

Wybierz Gujanę, jeśli chcesz zobaczyć Kaieteur Falls – jedną z największych, a zarazem najmniej odwiedzanych ikon przyrodniczych świata. Jeśli interesuje cię dzika Amazonia i obserwacja jaguarów, arapaimy, wydr olbrzymich i harpii. Jeśli zależy ci na turystyce prowadzonej przez społeczności rdzenne w Rupununi. Jeśli mówisz po angielsku i nie chcesz zmagać się z barierą językową. Albo jeśli chcesz zobaczyć kraj w momencie gwałtownej transformacji ekonomicznej.

Wybierz Surinam, jeśli interesuje cię wielokulturowość – to prawdopodobnie najbardziej zróżnicowany etnicznie kraj Ameryki Południowej, gdzie meczet stoi obok synagogi, a w jednym dniu można zjeść roti, nasi goreng i pom. Jeśli chcesz poznać kulturę Marronów. Jeśli cenisz architekturę kolonialną i miasta z listy UNESCO. Jeśli masz ograniczony budżet. Albo jeśli szukasz najlepiej zorganizowanej turystyki przyrodniczej w regionie.

Wybierz Gujanę Francuską, jeśli fascynuje cię kosmonautyka – Kourou to jedyny europejski kosmodrom i można tam obejrzeć start rakiety. Jeśli interesuje cię historia kolonii karnych: Wyspa Diabelska, sprawa Dreyfusa, „Papillon”. Jeśli jesteś obywatelem UE i cenisz prostotę formalności oraz europejskie standardy infrastruktury. Jeśli nie masz problemu z wysokimi cenami. Albo jeśli chcesz doświadczyć paradoksu: Unia Europejska w środku amazońskiego lasu deszczowego.

Czy da się połączyć wszystkie trzy w jednej podróży?

Tak, i jest to naturalna trasa geograficzna – trzy terytoria leżą obok siebie wzdłuż wybrzeża. Klasyczny układ prowadzi z zachodu na wschód: Gujana → Surinam → Gujana Francuska.

Przejścia graniczne działają, ale wymagają planowania. Granicę Gujana–Surinam przekracza się promem przez rzekę Corentyne (przeprawa Moleson Creek – South Drain). Granicę Surinam–Gujana Francuska – promem lub łodzią przez rzekę Maroni (Albina – Saint-Laurent-du-Maroni).

Ważna uwaga praktyczna: na żadnej z tych granic nie ma mostu. Przeprawy promowe mają ograniczone godziny kursowania, bywają odwoływane z powodu warunków, a formalności graniczne potrafią się przeciągać.

Realistyczny czas na wszystkie trzy w wersji pobieżnej to minimum trzy tygodnie. Optymalnie cztery do pięciu tygodni. Sam interior Gujany – Kaieteur i Rupununi – wymaga co najmniej tygodnia, bo wszystko opiera się na lotach małymi samolotami, które zależą od pogody.

Trzeba też pamiętać o praktycznych komplikacjach: trzy różne waluty, trzy różne systemy wizowe, trzy różne języki. Warto sprawdzić, czy ubezpieczenie podróżne obejmuje wszystkie trzy terytoria – Gujana Francuska bywa traktowana osobno, jako terytorium francuskie.

Dlaczego prawie nikt tu nie jeździ

Region jest jednym z najmniej odwiedzanych na świecie i warto zrozumieć, dlaczego.

Logistyka jest pierwszą barierą. Nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych z Europy – poza Gujaną Francuską, dokąd latają samoloty z Paryża jako loty krajowe. Do Gujany i Surinamu dolatuje się z przesiadkami przez Trynidad, Barbados, Amsterdam, Nowy Jork lub Miami.

Koszty są drugą. Loty wewnętrzne do interioru są drogie, bo nie istnieje alternatywa drogowa. Wyprawa do Kaieteur czy do wnętrza Surinamu oznacza czarter małego samolotu.

Bariera językowa jest trzecia – trzy różne języki urzędowe na obszarze, który na mapie wygląda niewielko.

Brak „marki turystycznej” jest może najważniejszy. Region nie kojarzy się w globalnej wyobraźni z niczym konkretnym. Nie ma tu Machu Picchu, Rio de Janeiro ani Galapagos. Kaieteur Falls jest obiektywnie jedną z najbardziej spektakularnych naturalnych atrakcji świata – i praktycznie nikt o nim nie słyszał.

Konkurencja dopełnia obrazu. Sąsiednia Brazylia, Peru i Kolumbia mają nieporównanie lepiej rozwiniętą turystykę i znacznie silniejszą rozpoznawalność.

Efekt jest jednak taki, że to jeden z ostatnich obszarów świata, gdzie można podróżować tygodniami i nie spotkać innego turysty.

Bezpieczeństwo i realia

Trzeba mówić o tym uczciwie.

Gujana ma realny problem z przestępczością w Georgetown. Stolica wymaga zachowania ostrożności, szczególnie po zmroku i poza głównymi ulicami. Interior kraju – Rupununi, Iwokrama, Kaieteur – jest natomiast bezpieczny.

Surinam jest generalnie spokojniejszy. Paramaribo wymaga standardowych środków ostrożności typowych dla miast Ameryki Łacińskiej.

Gujana Francuska jest ogólnie bezpieczna, choć w niektórych dzielnicach Kajenny zalecana jest ostrożność. Osobnym problemem jest nielegalne wydobycie złota w interiorze, generujące napięcia i przestępczość w rejonach przygranicznych.

Spór Gujana–Wenezuela o Essequibo pozostaje nierozstrzygnięty, a napięcia zaostrzyły się w latach 2023–2024. Region jest dostępny turystycznie, ale warto śledzić sytuację przed wyjazdem.

Zdrowie: malaria występuje w interiorze wszystkich trzech terytoriów. Szczepienie przeciwko żółtej febrze jest wymagane lub zalecane – warto sprawdzić aktualne przepisy, bo bywają zmieniane. Konsultacja z lekarzem medycyny tropikalnej przed wyjazdem jest wskazana.

Zalecenie ogólne: sprawdzić aktualne komunikaty polskiego MSZ przed podjęciem decyzji.

Czego nie zobaczysz w żadnej z trzech

Warto ustawić oczekiwania.

Nie ma tu klasycznych plaż turystycznych. Wybrzeże jest muliste, a wody Atlantyku zabarwione osadami niesionymi przez Amazonkę i inne wielkie rzeki. To nie jest region plażowy – kto szuka białego piasku, powinien jechać na Karaiby.

Nie ma rozwiniętej sceny nocnej ani kurortów. Poza Paramaribo i Kajenną życie wieczorne jest ograniczone.

Nie ma łatwego dostępu do interioru. Wszystko wymaga lotu małym samolotem, wielogodzinnej podróży łodzią albo kilkudniowej wyprawy lądowej.

Nie ma taniej masowej turystyki. Region jest logistycznie kosztowny niezależnie od standardu, jaki wybierzesz.

Wniosek jest prosty: to nie jest kierunek na relaks. To kierunek na wyprawę.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Ile jest Gujan? Dziś trzy: Gujana (dawniej Brytyjska), Surinam (dawniej Gujana Holenderska) i Gujana Francuska. Historycznie było pięć – pozostałe dwie to dzisiejsza wschodnia Wenezuela i brazylijski stan Amapá.

Czy Gujana Francuska to kraj? Nie. Jest departamentem i regionem zamorskim Francji od 1946 roku, a więc częścią Unii Europejskiej. Obowiązuje tu euro i prawo francuskie.

W jakim języku mówi się w Surinamie? Językiem urzędowym jest niderlandzki. W praktyce codziennej powszechnie używa się Sranan Tongo – języka kreolskiego funkcjonującego jako lingua franca między grupami etnicznymi.

Dlaczego Gujana jest anglojęzyczna? Bo była kolonią brytyjską (Gujana Brytyjska) do uzyskania niepodległości w 1966 roku. Jest jedynym anglojęzycznym krajem Ameryki Południowej.

Która Gujana jest najtańsza? Surinam. Gujana ma ceny umiarkowane, ale rosnące wraz z boomem naftowym. Gujana Francuska jest najdroższa – ceny na poziomie Francji metropolitalnej.

Czy można pojechać do wszystkich trzech Gujan w jednej podróży? Tak. Trasa jest naturalna geograficznie, a granice przekracza się promami przez rzeki Corentyne i Maroni. Realistyczny czas to minimum trzy tygodnie, optymalnie cztery do pięciu.

Jak dostać się do Gujany? Lotem z przesiadką – najczęściej przez Trynidad, Barbados, Nowy Jork lub Miami. Nie ma bezpośrednich połączeń z Europy.

Czy Gujana Francuska jest w Unii Europejskiej? Tak. Jako departament zamorski Francji jest częścią UE, choć nie należy do strefy Schengen. Walutą jest euro.

Kim są Marronowie? Potomkowie zniewolonych Afrykanów, którzy uciekli z plantacji i utworzyli niezależne wspólnoty w głębi lasu deszczowego. Zachowali elementy zachodnioafrykańskich języków, wierzeń i struktur społecznych. Najliczniejsi w Surinamie i Gujanie Francuskiej.

Co to jest Tarcza Gujańska? Jedna z najstarszych formacji geologicznych świata, licząca około 1,7 miliarda lat. Obejmuje trzy Gujany oraz fragmenty Wenezueli, Brazylii i Kolumbii. Odpowiada za charakterystyczne góry stołowe (tepui) i gigantyczne wodospady regionu.

Czy Gujany są bezpieczne? Interior wszystkich trzech jest bezpieczny. Georgetown w Gujanie ma realny problem z przestępczością i wymaga ostrożności. Paramaribo i Kajenna wymagają standardowych środków ostrożności. Warto sprawdzić aktualne komunikaty MSZ.

Trzy Gujany są prawdopodobnie najbardziej mylonym regionem świata – i jednym z najmniej odwiedzanych.

Gujana mówi po angielsku, ma najwyższy wodospad świata o jednym swobodnym spadku i przeżywa naftowy boom, który w kilka lat zmienił jej pozycję gospodarczą.

Surinam mówi po niderlandzku, ma najbardziej zróżnicowane etnicznie społeczeństwo Ameryki Południowej i stolicę wpisaną na listę UNESCO.

Gujana Francuska mówi po francusku, płaci w euro i wysyła rakiety w kosmos z serca amazońskiego lasu deszczowego.

Łączy je jedno: Tarcza Gujańska pod nogami, las deszczowy dookoła i prawie zupełny brak turystów.

Jeśli szukasz miejsca, w którym nie spotkasz nikogo ze swojego kraju – masz trzy do wyboru.

Kategorie

Ostatnie wpisy