Region Kurdystanu – gdzie jest, kto tam rządzi i jak się tam żyje?

Kurdystan to kraina położona na terenie południowo-zachodniej Azji. Jego terytorium dzieli się na kilka części, które leżą na terenach różnych państw – część Kurdystanu należy do Turcji, inna do Iraku, a kolejne do Iranu czy Syrii. Każdy z tych wydzielonych obszarów zamieszkiwany jest głównie przez Kurdów – naród posługujący się językiem kurdyjskim, będący jednym z największych narodów świata tak aktywnie działających na rzecz samostanowienia.

Tym wpisem chcielibyśmy przybliżyć Wam czym jest Region Kurdystanu należący do Iraku, kto właściwie tam rządzi i dlaczego pobyt w tej części świata tak często wraca w naszych wspomnieniach.

Zaczynając od początku – Region Kurdystanu (nazywany też Kurdyjskim Okręgiem Autonomicznym) zajmuje północną część Iraku (i federalnie do niego należy). Na tym jednak koniec bliskich powiązań z Irakiem, gdyż administracyjnie Region Kurdystanu jest całkowicie autonomiczną jednostką z własnym prezydentem, a nawet flagą. Oprócz Kurdów obszar ten zamieszkują Arabowie czy Asyryjczycy. Językami urzędowymi są tu język kurdyjski i język arabski, najczęściej wyznawaną religią jest islam, a stolica to Irbil po kurdyjsku nazywany Hewlêr. Właśnie w tym mieście rozpoczęliśmy naszą przygodę z Kurdystanem i już pierwszy dzień pozwolił nam przekonać się jak bardzo przekazy medialne różnią się od tego, co czeka nas w danym kraju.

Region Kurdystanu to obszar niezwykle bezpieczny, który zachwyca zabytkami upamiętniającymi nieraz niełatwą kurdyjską historię, zapierającymi dech w piersiach widokami, wyśmienitą kuchnią i niespotykaną gościnnością. W stolicy warto zobaczyć zabytkową (wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO) cytadelę czy meczet. To miejsce słynie też z bazaru – gwarnego, kolorowego i pełnego przysmaków z których słynie ta część świata. W trakcie podróży odwiedziliśmy też przepięknie położone miasto Sulaimaniya, zobaczyliśmy jezioro Dukan i nabyliśmy nieco wiedzy zwiedzając Halabję (Halabdżę). Region Kurdystanu zachwyca też wielością zabytkowych jaskiń, wodospadami czy górskimi widokami (którymi delektować się można między innymi w Amedi – mieście w którym od lat w zgodzie i bez żadnych niesnasek żyją chrześcijańscy Asyryjczycy i muzułmańscy Kurdowie).

W każdym miejscu w którym byliśmy, w każdej wiosce przez którą przejeżdżaliśmy, na każdym bazarze po którym spacerowaliśmy jedno było niezmienne – obecność witających się, pozdrawiających nas, wiecznie uśmiechniętych Kurdów. To ludzie aktywnie działający na rzecz swojego dziedzictwa kulturowego, którzy mimo geograficznego rozproszenia stale podtrzymują swoją jedność. Są gościnni, ciekawi świata, otwarci i tolerancyjni, czasem żyją własnym rytmem, uwielbiają słuchać i godzinami opowiadać o swoim życiu, doświadczeniach oraz historii.

To wszystko razem wzięte sprawiło, że z pewnością wrócimy do Kurdystanu jeszcze nieraz, a co więcej, chcielibyśmy i Wam pokazać to niezwykle miejsce. To będzie jedna z tych podróży, która na długo zagości w Waszej pamięci.

Kategorie

.

Najnowsze wpisy