05.11.2015

Turkmenistan to kraj, gdzie wjechać jest niezmiernie trudno. Otrzymanie indywidualnej wizy wiąże się dla Polaków z wizytą w Ambasadzie w Berlinie, złożeniem szeregu dokumentów i rozmową z konsulem. Niestety to nie gwarantuje sukcesu. Zwykle kończy się na wizie tranzytowej na max. 5 dni. Wyjazdy grupowe rządzą się innymi prawami i tu o wizę trochę łatwiej. My się jednak nie zrażamy tymi niedogodnościami i do Turkmenistanu jeździmy.
Zresztą sami zobaczcie, że warto.
Zapraszamy na krótką fotorelację z podróży do Turkmenistanu we wrześniu 2015. (cz.1)
Autor: Marcin Kawa

„Brama do Piekieł” na pustyni Karakum – płonie od ponad 40 lat. Świetne miejsce na zrobienie selfie.

Szaszłyki z grilla na pustyni przy „Bramie do Piekieł”

Jurta na pustyni – najlepsze miejsce do spędzenia nocy…

Jedziemy do stolicy – wielbłądy to częsty widok na drodze

Aszchabad – para młoda przy pomniku niepodległości… welon panny młodej podobno waży 40 kg!

Widok na Aszchabad z Arki Neutralności. Podobno miasto jest wpisane do światowej księgi Guinnessa jako to, które posiada najwięcej budynków z białego marmuru:)

Nisa, ruiny starożytnego miasta Partów;)

40 metrowe mauzoleum Sułtana Sanjara w Mary

Meczet w Aszchabadzie. Obok niego spoczywa Turkmenbasza z rodziną.

Awaza – kurort pięknych plaż i bajkowych hoteli na Morzem Kaspijskim
Dołącz do naszej społeczności na Facebooku i odkrywaj najnowsze oferty, inspiracje podróżnicze i ekskluzywne promocje! 🌴✈️
Polub nas teraz i bądź na bieżąco! 👍