02.02.2026

Islandia to wyspa położona na samym krańcu Europy, która od wieków fascynuje podróżników niezwykłym współistnieniem żywiołów lodu i ognia. Ten niewielki kraj na Północnym Atlantyku łączy w sobie czynne wulkany pokryte lodowcami, gejzery wyrzucające wrzącą wodę na dziesiątki metrów, potężne wodospady opadające z bazaltowych klifów oraz czarne plaże o surowym, niemal księżycowym krajobrazie. Od wikingów zakładających najstarszy parlament świata po współczesnych podróżników ścigających zorzę polarną, Islandia nieustannie przyciąga ludzi spragnionych kontaktu z dziką, nieokiełznaną przyrodą, jakiej nie znajdą w żadnym innym miejscu na kontynencie europejskim.
Islandia leży na Oceanie Atlantyckim, tuż pod kołem podbiegunowym, w miejscu gdzie rozchodzą się dwie potężne płyty tektoniczne, a mianowicie północnoamerykańska i euroazjatycka. To jedyne miejsce na Ziemi, które znajduje się jednocześnie na grzbiecie śródoceanicznym i nad plamą gorąca w płaszczu Ziemi, co czyni wyspę jednym z najbardziej aktywnych geologicznie regionów świata. Powierzchnia kraju wynosi ponad 103 tysiące kilometrów kwadratowych, a zamieszkuje go zaledwie około 380 tysięcy osób, z czego blisko dwie trzecie żyje w stolicy i jej najbliższych okolicach.
Krajobraz Islandii jest niezwykle zróżnicowany i w dużej mierze ukształtowany przez odwieczną walkę żywiołów. Około 11 procent powierzchni wyspy pokrywają lodowce, z których największy, Vatnajokull, zajmuje blisko 7700 kilometrów kwadratowych i jest zarazem największym lodowcem Europy. Jednocześnie na wyspie znajduje się około 130 wulkanów, z których 30 uznaje się za czynne. Między polami lodowymi a dymiącymi kraterami rozciągają się rozległe pustynie lawowe, zielone doliny przecięte rzekami, fiordy wcinające się głęboko w ląd oraz strome klify będące ostoją tysięcy ptaków morskich.
Islandia słynie z niepowtarzalnych zjawisk przyrodniczych widocznych w każdej porze roku. Latem wyspa doświadcza białych nocy, kiedy słońce praktycznie nie zachodzi, a podróżnicy mogą zwiedzać przez całą dobę. Zimą dnie są bardzo krótkie, ale rekompensuje to możliwość podziwiania zorzy polarnej tańczącej na nocnym niebie w zielonych, fioletowych i różowych barwach. Niezależnie od sezonu na Islandii można natknąć się na bulgoczące sadzawki błotne, gejzery tryskające parą oraz dymiące pola geotermalne, które przypominają krajobrazy z innej planety.
Nazwa wyspy, oznaczająca dosłownie „ziemię lodu”, nie do końca oddaje jej charakter, ponieważ dzięki ciepłemu Prądowi Zatokowego klimat jest tu łagodniejszy, niż mogłoby się wydawać na tej szerokości geograficznej. Średnia temperatura zimą w Rejkiawiku oscyluje wokół zera, a latem sięga od 10 do 15 stopni Celsjusza. Pogoda zmienia się jednak bardzo dynamicznie i Islandczycy żartują, że jeśli komuś nie podoba się aktualna aura, wystarczy poczekać pięć minut. Ta nieprzewidywalność klimatu stanowi nieodłączny element uroku wyspy i zmusza podróżników do ciągłej gotowości na zaskoczenia.
Złoty Krąg to najpopularniejsza trasa turystyczna w Islandii, obejmująca pętlę o długości około 230 do 300 kilometrów prowadzącą z Rejkiawiku i z powrotem. Na trasie znajdują się trzy niezwykłe atrakcje, a mianowicie Park Narodowy Thingvellir, strefa geotermalna Geysir w dolinie Haukadalur oraz wodospad Gullfoss. Cała trasa jest doskonale oznakowana i dostępna o każdej porze roku, a jej przejechanie zajmuje jeden pełny dzień, choć wielu podróżników decyduje się poświęcić na nią więcej czasu, aby spokojnie nasycić się widokami.
Park Narodowy Thingvellir, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego, stanowi miejsce o niezwykłym znaczeniu zarówno geologicznym, jak i historycznym. To właśnie tutaj można fizycznie przejść między dwiema płytami tektonicznymi, które oddalają się od siebie o kilka milimetrów rocznie, tworząc malownicze szczeliny i rozpadliny wypełnione krystalicznie czystą wodą. W roku 930 na równinach Thingvellir założono Althing, czyli ogólnoislandzkie zgromadzenie, uważane za jeden z najstarszych parlamentów na świecie. Co roku wolni mężczyźni zbierali się tutaj latem, aby stanowić prawa, rozstrzygać spory i podejmować kluczowe decyzje dotyczące losu wyspy.
Strefa geotermalna Geysir w dolinie Haukadalur to miejsce, od którego pochodzi sama nazwa „gejzer” stosowana na całym świecie. Wielki Geysir, po którym nazwano wszystkie podobne zjawiska, jest obecnie mało aktywny i budzi się jedynie po trzęsieniach ziemi. Główną atrakcją tego obszaru jest natomiast sąsiedni Strokkur, który co 5 do 10 minut wyrzuca w niebo słup gorącej wody osiągający wysokość od 20 do nawet 40 metrów. Wokół gejzerów rozpościerają się bulgoczące sadzawki błotne, parujące źródła o intensywnych kolorach oraz depozyty mineralne tworzące niezwykłe wzory na ziemi.
Gullfoss, czyli Złoty Wodospad, jest ostatnim przystankiem klasycznej trasy Złotego Kręgu i jednym z najpiękniejszych wodospadów całej Islandii. Woda rzeki Hvita spada tutaj dwoma kaskadami o łącznej wysokości 32 metrów do głębokiego wąwozu, generując potężną chmurę bryzgu, w której w słoneczne dni pojawiają się tęcze. Na początku XX wieku planowano budowę elektrowni wodnej, która na zawsze zmieniłaby charakter tego miejsca, jednak dzięki determinacji lokalnych mieszkańców wodospad został ocalony i dziś stanowi jeden z symboli Islandii. Z platformy widokowej przy Gullfoss w pogodne dni widać w oddali lodowce Langjokull i Hofsjokull.
Vatnajokull jest prawdziwym kolosem wśród europejskich lodowców i zajmuje blisko 8 procent całej powierzchni Islandii. Jego średnia grubość wynosi około 380 metrów, a w najgrubszych miejscach lód osiąga nawet 950 metrów. Pod lodową czapą kryją się aktywne wulkany, takie jak Grimsvotn i Bardarbunga, których erupcje prowadzą do gwałtownych powodzi lodowcowych zwanych po islandzku jokulhlaups. Cały obszar wokół lodowca objęto ochroną, tworząc w 2008 roku Park Narodowy Vatnajokull, który jest dziś największym parkiem narodowym w Europie.
U stóp południowej odnogi Vatnajokull, zwanej Breidamerkurjokull, rozciąga się laguna lodowcowa Jokulsarlon, będąca jednym z najpiękniejszych miejsc w całej Islandii. Ta niezwykła laguna o powierzchni około 18 kilometrów kwadratowych i głębokości przekraczającej 250 metrów powstała dopiero w latach trzydziestych XX wieku, gdy lodowiec zaczął się cofać. Z każdym rokiem laguna się powiększa, a od brzegu lodowca odrywają się kry o najróżniejszych rozmiarach i kształtach, które dryfują po turkusowej wodzie, mieniąc się odcieniami bieli i kryształowego błękitu.
Tuż obok laguny, po drugiej stronie krótkiej rzeki łączącej ją z oceanem, znajduje się Diamentowa Plaża, stanowiąca równie niezwykłe miejsce. Kry lodowe, które wypływają z laguny na morze, zostają wyrzucane przez fale z powrotem na czarny wulkaniczny piasek, gdzie błyszczą niczym ogromne diamenty rozrzucone na ciemnym aksamicie. Kontrast między przezroczystym lodem a czarną plażą tworzy niepowtarzalny widok, który stał się jednym z najczęściej fotografowanych kadrów w Islandii i zyskał sławę daleko poza granicami wyspy.
Podróżnicy odwiedzający okolice Vatnajokull mogą wziąć udział w zorganizowanych wyprawach na powierzchnię lodowca, podczas których, wyposażeni w raki, czekany i kaski, wędrują po lodowych polach pod okiem doświadczonych przewodników. Zimą szczególną atrakcją są jaskinie lodowe, które tworzą się naturalnie pod powierzchnią lodowca i zachwycają intensywnym niebieskim kolorem ścian wynikającym z braku pęcherzyków powietrza w starym, sprężonym lodzie. Każdego roku jaskinie mają inny kształt i rozmiar, co sprawia, że każda wizyta jest niepowtarzalnym doświadczeniem.
Islandia jest jednym z najaktywniejszych wulkanicznie miejsc na Ziemi, a erupcje zdarzają się tu średnio co kilka lat. Na wyspie znajduje się około 30 systemów wulkanicznych, które zajmują blisko jedną czwartą jej powierzchni. Częstotliwość erupcji wynosi ponad 20 na stulecie, a od roku 1500 islandzkie wulkany wyrzuciły ilość lawy odpowiadającą mniej więcej jednej trzeciej całej lawy wyprodukowanej w tym samym okresie przez wszystkie wulkany świata łącznie. Te imponujące liczby najlepiej oddają skalę wulkanizmu, z jakim mierzą się mieszkańcy tej niewielkiej wyspy.
Najbardziej znane wulkany Islandii to Hekla, przez średniowiecznych Europejczyków nazywana bramą do piekieł, oraz Katla, której potężne erupcje pod lodowcem mogą wywoływać katastrofalne powodzie na południowym wybrzeżu. Do światowej sławy doszedł jednak wulkan Eyjafjallajokull, którego erupcja w kwietniu 2010 roku sparaliżowała ruch lotniczy nad Europą, powodując odwołanie ponad 100 tysięcy lotów i straty liczone w miliardach dolarów. Choć ta erupcja była stosunkowo niewielka w skali islandzkiej historii, drobny pył wulkaniczny uniósł się wysoko w atmosferę i utrzymywał się w powietrzu przez wiele dni.
W ostatnich latach uwagę świata przyciągnęły erupcje na półwyspie w południowo-zachodniej Islandii, niedaleko stolicy i głównego lotniska. Od 2021 roku miało tam miejsce kilkanaście erupcji, z których wszystkie miały charakter efuzywny, polegający na spokojnym wypływie lawy, a nie gwałtownym wyrzucie popiołów. Strugi rozżarzonej lawy płynące nocą po czarnych polach wulkanicznych stały się niezwykłą atrakcją turystyczną, przyciągając tysiące osób z całego świata, które chciały zobaczyć na własne oczy proces powstawania nowego lądu.
Jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji wulkanicznych Islandii jest Thrihnukagigur, jedyny wulkan na świecie, do którego komory magmowej można zejść. Ten uśpiony od około 4000 lat wulkan umożliwia zjeżdżanie windą górniczą na głębokość 120 metrów, do wnętrza komory o objętości porównywalnej z kilkoma boiskami piłkarskimi. Ściany komory zachwycają intensywnymi barwami czerwieni, pomarańczu, zieleni i fioletu, powstałymi w wyniku kontaktu gorącej magmy z różnymi minerałami. To doświadczenie pozwala dosłownie zajrzeć w głąb planety i stanowi jedno z niepowtarzalnych przeżyć dostępnych wyłącznie na Islandii.
Islandia jest krajem setek wodospadów o najróżniejszych kształtach i rozmiarach, rozsianych po całej wyspie od wybrzeży po wyżynne pustynie. Obfitość opadów, topniejące lodowce i górzysta rzeźba terenu sprawiają, że rzeki nieustannie spadają z wysokich progów skalnych, tworząc spektakularne kaskady widoczne dosłownie za każdym zakrętem islandzkiej drogi. Każdy wodospad ma własny charakter i najlepszą porę do odwiedzin, a niektóre z nich zmieniają się nie do poznania w zależności od sezonu, przybierając zimą postać zamarzniętych, lodowych rzeźb.
Seljalandsfoss, położony na południowym wybrzeżu, wyróżnia się możliwością przejścia ścieżką za kurtyną spadającej wody. Ten 60-metrowy wodospad jest szczególnie fotogeniczny o zachodzie słońca, kiedy promienie tworzą tęcze w chmurze bryzgu. Zaledwie kilka minut drogi dalej znajduje się Skogafoss, imponujący wodospad o szerokości 25 metrów i wysokości 40 metrów, którego potężny strumień wody generuje stałą mgłę widoczną z daleka. Na szczycie Skogafoss zaczyna się szlak trekkingowy prowadzący przez malownicze góry w kierunku przełęczy między lodowcami.
Na północy Islandii warto odwiedzić Godafoss, czyli Wodospad Bogów, którego nazwa nawiązuje do legendy o przyjęciu chrześcijaństwa przez Islandczyków w roku 1000, kiedy to wódz Thorgeir miał wrzucić do wodospadu posągi pogańskich bóstw. Godafoss ma kształt podkowy o szerokości 30 metrów i wysokości 12 metrów, a jego wody w słoneczne dni przybierają intensywnie turkusowy kolor. Nieopodal, w północno-wschodniej części wyspy, grzmieć można Dettifoss, najpotężniejszy wodospad w Europie, przez który co sekundę przepływa nawet 500 metrów sześciennych wody.
Mniej znany, ale równie urokliwy jest Hraunfossar, czyli Wodospad Lawy, położony na zachodzie Islandii. To niezwykłe zjawisko polega na tym, że woda nie spada z jednego progu, lecz wypływa setkami strumieni wprost z porowatej ściany zastygłej lawy na odcinku niemal jednego kilometra. Obok niego znajduje się Barnafoss, czyli Wodospad Dzieci, z którym wiąże się mroczna islandzka legenda. Wodospady te leżą w pobliżu trasy Złotego Kręgu i stanowią doskonałe uzupełnienie jednodniowej wycieczki z Rejkiawiku, choć podróżnicy często pomijają je na rzecz bardziej znanych atrakcji.
Zorza polarna jest jednym z najważniejszych powodów, dla których podróżnicy odwiedzają Islandię w miesiącach zimowych. To niezwykłe zjawisko atmosferyczne powstaje, gdy naładowane cząsteczki wiatru słonecznego zderzają się z gazami w górnych warstwach atmosfery, wytwarzając falujące zasłony światła w kolorach zielonym, fioletowym, różowym i niebieskim. Islandia, położona na wysokich szerokościach geograficznych, tuż pod kołem podbiegunowym, jest jednym z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tego zjawiska.
Sezon na zorzę polarną w Islandii trwa od września do kwietnia, kiedy noce są wystarczająco ciemne, aby dostrzec świecące wstęgi na niebie. Najważniejszymi warunkami udanej obserwacji są ciemne niebo wolne od zanieczyszczenia świetlnego oraz brak gęstych chmur. Wielu podróżników wyjeżdża poza Rejkiawik w poszukiwaniu idealnych warunków, kierując się na półwysep Snaefellsnes, nad lagunę Jokulsarlon lub w okolice jeziora Myvatn. Przewodnicy specjalizujący się w polowaniach na zorzę śledzą prognozy aktywności słonecznej i warunki pogodowe, aby maksymalizować szanse na udaną obserwację.
Obserwowanie zorzy polarnej nad islandzkim krajobrazem to doświadczenie, którego żaden opis nie jest w stanie w pełni oddać. Zielone i fioletowe światła tańczące nad lodowcami, odbijające się w tafli spokojnej laguny lub rozświetlające niebo nad czarną plażą tworzą scenerię, która wydaje się nierealna. Zjawisko to może trwać od kilku minut do kilku godzin, a jego intensywność zmienia się dynamicznie, od ledwo widocznej poświaty po spektakularne wybuchy światła obejmujące cały horyzont od jednego krańca po drugi.
Latem Islandia oferuje z kolei zjawisko odwrotne, czyli białe noce, kiedy słońce praktycznie nie zachodzi i podróżnicy mogą zwiedzać wyspę niemal przez całą dobę. Najdłuższy dzień w roku, przypadający na przesilenie letnie około 21 czerwca, trwa na Islandii ponad 21 godzin, a nawet w krótkim okresie zmierzchu niebo pozostaje jasne. Wielu Islandczyków wykorzystuje te niekończące się dni na aktywności na świeżym powietrzu, co tworzy niepowtarzalną atmosferę letniej radości i energii, odczuwalną szczególnie w Rejkiawiku i innych miejscowościach nadmorskich.
Energia geotermalna stanowi fundament islandzkiej gospodarki i codziennego życia mieszkańców wyspy. Dzięki wulkanicznej aktywności gorąca woda z głębin ziemi jest wykorzystywana do ogrzewania ponad 90 procent islandzkich domów, zasilania szklarni uprawowych oraz produkcji energii elektrycznej. Islandia pokrywa niemal całe swoje zapotrzebowanie energetyczne ze źródeł odnawialnych, łącząc energię geotermalną z hydroelektryczną, co czyni ją jednym z najczystszych ekologicznie krajów na świecie. Ta naturalna energia jest także podstawą jednej z najsłynniejszych atrakcji turystycznych wyspy.
Błękitna Laguna położona jest na półwyspie Reykjanes, w połowie drogi między międzynarodowym lotniskiem Keflavik a stolicą, otoczona surowym krajobrazem czarnych pól lawowych. To geotermalne kąpielisko powstało niejako przypadkiem w latach siedemdziesiątych XX wieku, gdy przy elektrowni geotermalnej Svartsengi zaczęła gromadzić się ciepła woda bogata w krzemionkę, algi i minerały. Z czasem odkryto jej właściwości lecznicze, szczególnie korzystne dla osób z chorobami skóry, a wokół naturalnego basenu wybudowano rozbudowany kompleks wypoczynkowy, który dziś przyciąga setki tysięcy gości rocznie.
Woda w Błękitnej Lagunie ma charakterystyczny mleczno-niebieski kolor wynikający z wysokiej zawartości krzemionki, która rozprasza światło i nadaje jej ten niezwykły odcień. Temperatura wody utrzymuje się na poziomie od 37 do 40 stopni Celsjusza przez cały rok, co sprawia, że kąpiel w parujących basenach otoczonych czarnymi skałami wulkanicznymi jest równie przyjemna w upalne lato, co w mroźną islandzką zimę. Kompleks oferuje kilka pakietów wstępu obejmujących maseczki krzemionkowe, drinki w barze znajdującym się bezpośrednio w wodzie oraz dostęp do saun i łaźni parowych.
Oprócz Błękitnej Laguny Islandia oferuje dziesiątki innych gorących źródeł, zarówno komercyjnych, jak i dzikich. Sky Lagoon w pobliżu Rejkiawiku łączy kąpiel geotermalną z widokiem na ocean, a Myvatn Nature Baths na północy wyspy stanowią spokojniejszą alternatywę dla zatłoczonej Błękitnej Laguny. Prawdziwą przygodą jest jednak odnalezienie jednego z wielu naturalnych gorących źródeł ukrytych w górskich dolinach, do których trzeba dotrzeć pieszo po kilkugodzinnym trekkingu. Kąpiel w ciepłej wodzie pośród surowego, bezludnego krajobrazu, pod rozgwieżdżonym niebem lub w blasku zorzy polarnej, to jedno z najbardziej niezapomnianych doświadczeń islandzkich.
Wody otaczające Islandię stanowią jeden z najlepszych na świecie obszarów do obserwacji wielorybów. Zimne, bogate w składniki odżywcze prądy Północnego Atlantyku przyciągają tu liczne gatunki waleni, w tym humbaki, wieloryby karłowate, płetwale błękitne będące największymi zwierzętami, jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi, a także orki, delfiny i morświny. Husavik, niewielkie miasteczko na północnym wybrzeżu Islandii, zyskało miano europejskiej stolicy obserwacji wielorybów i oferuje rejsy, podczas których szanse na spotkanie z tymi majestatycznymi ssakami morskimi sięgają 98 procent w sezonie letnim.
Maskonury, zwane także papuchonami lub po łacinie Fratercula arctica, co dosłownie oznacza „braciszka arktycznego”, to bez wątpienia najbardziej rozpoznawalne i urokliwe ptaki Islandii. Te niewielkie morskie ptaki o charakterystycznym kolorowym dziobie i niezdarnym sposobie poruszania się na lądzie przylatują na islandzkie wybrzeża od maja do sierpnia, aby gniazdować na stromych klifach. Islandia jest domem dla największej na świecie populacji maskonurów, a ich największe kolonie lęgowe znajdują się na archipelagu Vestmannaeyjar u południowego wybrzeża wyspy, na klifach Latrabjarg na samym zachodnim krańcu Islandii oraz w okolicach Viku.
Oprócz wielorybów i maskonurów Islandia oferuje możliwość obserwacji wielu innych gatunków zwierząt. Foki pospolite i szare wygrzewają się na skałach wzdłuż wybrzeża, a szczęśliwi obserwatorzy mogą dostrzec je także pływające wśród kry lodowej w lagunie Jokulsarlon. Nad jeziorem Myvatn na północy wyspy gniazdują rzadkie gatunki ptaków, w tym kamieniuszka i gągoł północny, których nie spotyka się nigdzie indziej w Europie. Na lądzie wszechobecne są islandzkie konie, niewielka, wytrzymała rasa hodowana na wyspie od ponad tysiąca lat, wyróżniająca się dodatkowym chodem zwanym tolt, który zapewnia niezwykły komfort jeźdźcowi.
Roślinność Islandii może na pierwszy rzut oka wydawać się skromna, ponieważ lasy pokrywają zaledwie około 2 procent powierzchni wyspy, w przeciwieństwie do czasów wikingów, kiedy były znacznie rozleglejsze. Dominują mchy, porosty i niskopienne krzewinki, które w krótkim lecie potrafią pokryć całe zbocza intensywną zielenią. Szczególnie malownicze są kolorowe góry Landmannalaugar w interiorze wyspy, gdzie ryolitowe szczyty przybierają odcienie czerwieni, różu, zieleni i żółci, tworząc abstrakcyjny obraz, który trudno zapomnieć. Islandia prowadzi aktywne programy zalesiania, starając się odbudować dawne lasy, jednak ze względu na surowy klimat jest to proces niezwykle powolny.
Rejkiawik, najdalej na północ wysunięta stolica świata, jest miastem liczącym około 140 tysięcy mieszkańców w aglomeracji, co stanowi blisko dwie trzecie całej populacji Islandii. Mimo niewielkich rozmiarów stolica tętni życiem kulturalnym i oferuje bogatą scenę gastronomiczną, muzyczną i artystyczną. Kolorowe domki w centrum, nad którymi góruje charakterystyczna sylwetka kościoła Hallgrimskirkja, nadają miastu niepowtarzalny urok. Z wieży tego monumentalnego kościoła rozciąga się panorama na całe miasto, zatokę Faxafloi i okoliczne góry, a w pogodne dni widać nawet lodowiec Snaefellsjokull na odległym półwyspie.
Historia Islandii sięga IX wieku, kiedy to norwescy wikingowie zaczęli kolonizować wyspę. Za pierwszego stałego osadnika uznaje się wodza Ingolfura Arnarsona, który przybył na Islandię około roku 874 i założył swoją farmę w miejscu, gdzie dziś leży Rejkiawik, co w języku islandzkim oznacza „dymną zatokę” od geotermalnych oparów unoszących się znad gorących źródeł. W ciągu następnych kilkudziesięciu lat na wyspę przybyły tysiące osadników, głównie z Norwegii, ale także z celtyckich terenów Szkocji i Irlandii, przynosząc ze sobą bogatą tradycję literacką, która wydała później słynne sagi islandzkie.
W roku 930 na równinach Thingvellir założono Althing, zgromadzenie ogólnoislandzkie, na którym wodzowie stanowili prawa, rozstrzygali spory i podejmowali decyzje kształtujące życie całej wyspy. Jedna z najważniejszych decyzji Althingu zapadła w roku 1000, kiedy pokojowo zdecydowano o przyjęciu chrześcijaństwa przez Islandię, co zapobiegło konfliktowi religijnemu grożącemu podziałem społeczności. W 1262 roku Islandia utraciła niepodległość na rzecz Norwegii, a później znalazła się pod panowaniem duńskim. Pełną suwerenność odzyskała dopiero 17 czerwca 1944 roku, proklamując republikę, a dzień ten jest do dziś najważniejszym świętem narodowym.
Współczesna kultura islandzka czerpie obficie z wikińskich korzeni, a mieszkańcy wyspy szczycą się tym, że wciąż używają języka bliskiego staronordyckiemu, co pozwala im czytać średniowieczne sagi niemal bez tłumaczenia. Islandia słynie z nieproporcjonalnie bogatej sceny muzycznej, literackiej i filmowej jak na tak mały naród. Islandczycy są też jednym z najlepiej oczytanych narodów świata, a tradycja obdarowywania się książkami w Wigilię jest tak silna, że nosi specjalną nazwę „jolabokaflod”, co dosłownie oznacza „bożonarodzeniowy zalew książek”. Ta kulturowa żywotność stanowi fascynujący kontrast z surowym, pozornie nieprzyjaznym krajobrazem wyspy.
Islandia jako członek Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy Schengen jest łatwo dostępna dla obywateli Unii Europejskiej, którzy mogą wjechać na jej terytorium na podstawie dowodu osobistego lub paszportu. Głównym portem lotniczym jest międzynarodowe lotnisko Keflavik położone około 50 kilometrów od Rejkiawiku, obsługujące połączenia z wieloma europejskimi miastami, a czas lotu z Polski wynosi od 4 do 5 godzin. Walutą jest korona islandzka, ale niemal wszędzie akceptowane są karty płatnicze, co sprawia, że wymiana gotówki nie jest konieczna.
Najlepszym sposobem na zwiedzanie Islandii jest podróż samochodem po słynnej Ring Road, czyli drodze numer 1, która okrąża całą wyspę na dystansie około 1322 kilometrów. Cały objazd wymaga minimum tygodnia, choć dwa tygodnie pozwalają na spokojne zwiedzanie i odwiedzenie bocznych tras. W lecie do większości atrakcji można dojechać zwykłym samochodem osobowym, ale na drogi w interiorze, czyli bezludnym wnętrzu wyspy, oraz na niektóre trasy na Fiordach Zachodnich niezbędny jest pojazd z napędem na cztery koła. Zimą warunki drogowe bywają trudne, a pogoda zmienia się błyskawicznie, dlatego warto regularnie sprawdzać serwis road.is informujący o stanie przejezdności dróg.
Islandia uchodzi za jeden z najdroższych krajów w Europie, co dotyczy szczególnie jedzenia, noclegów i paliwa. Ceny w restauracjach mogą być dwu- lub trzykrotnie wyższe niż w Polsce, dlatego wielu podróżników decyduje się na gotowanie we własnym zakresie, zaopatrując się w sklepach dyskontowych. Tradycyjna kuchnia islandzka opiera się na rybach i owocach morza, jagnięcinie oraz produktach mlecznych, a do lokalnych specjałów należą fermentowany rekin hakarl, suszony dorsz hardfiskur oraz gęsty jogurt skyr. W Rejkiawiku działa wiele znakomitych restauracji serwujących nowoczesną kuchnię nordycką opartą na lokalnych składnikach.
Planując podróż po Islandii, warto pamiętać o kilku praktycznych kwestiach. Pogoda jest niezwykle zmienna i wymaga ubioru warstwowego oraz wodoodpornej odzieży wierzchniej niezależnie od sezonu. Islandia nie ma kolei ani rozbudowanej sieci autobusowej, więc wynajem samochodu jest praktycznie jedyną opcją dla osób chcących zwiedzić więcej niż okolicę Rejkiawiku. Na wyspie obowiązuje trzy strefy czasowe, ale w praktyce cały kraj używa czasu GMT przez cały rok bez zmiany na czas letni. Ze względu na bliskość koła podbiegunowego warto zabrać ze sobą maskę do spania na lato oraz cierpliwość na zimę, kiedy dni bywają niezwykle krótkie, ale nagradzają za to spektakularnymi widokami zorzy polarnej.
Islandia to kraj, który potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych podróżników siłą swoich kontrastów. Lodowce sąsiadują tu z wulkanami, gejzery tryskają pośród pól lawowych, a czarne plaże kontrastują z lazurową wodą gorących źródeł. Ta niezwykła wyspa na krańcu Europy oferuje doświadczenia niemożliwe do powtórzenia gdziekolwiek indziej, od spaceru po wnętrzu komory magmowej, przez kąpiel w gorącym źródle pod zorzą polarną, po obserwację wielorybów w lodowatych wodach Północnego Atlantyku. Kto raz doświadczy surowego piękna Islandii, ten będzie do niej wracał myślami i planami podróżniczymi przez wiele lat.
Dołącz do naszej społeczności na Facebooku i odkrywaj najnowsze oferty, inspiracje podróżnicze i ekskluzywne promocje! 🌴✈️
Polub nas teraz i bądź na bieżąco! 👍