Spacer po Chiwie cz. 2

Mamy nadzieję, że pierwsza część spaceru po Chiwie zachęciła Was, żeby poznać to miasto jeszcze bardziej. Dziś obiecana część druga.

 

 

 

 

Minaret Meczetu Piątkowego
Główna ulica miasta rozciągnięta na linii wschód – zachód doprowadzi nas do XVIII – wiecznego minaretu przypisanego Meczetowi Piątkowemu. Minaret ten ma 6 metrów szerokości u swojej podstawy i 32 metry wysokości. Po pokonaniu 81 schodów można wejść na jego szczyt i podziwiać Chiwę z góry.

Chiwa_czajkapodroze

 

Meczet Piątkowy
To najbardziej niezwykły ze wszystkich meczetów Chiwy. Ogromna hala o wymiarach 55 na 46 metrów mieści w swym wnętrzu 212 drewnianych, bogato rzeźbionych kolumn. Poza jedną, wszystkie powstały z czarnego wiązu – niegdyś najczęściej występującego drzewa w delcie Amu darii. Każda z kolumn ma unikalny, niepowtarzalny wzór. Są takie, na których wykorzystano symbole buddyjskie i zoroastryjskie świadczące o przeszłości religijnej tych ziem. Światło do wnętrza spływa dzięki otworom w dachu i tworzy intyną atmosferę obcowania z Bogiem. Według źródeł meczet powstał w X wieku, później w wieku XVIII został przebudowany i odnowiony przez chana Abdurahmana Mehtara.

Chiwa_czajkapodroze

 

Biały meczet
niewielki meczet usytuowany tuż przy bramie wschodniej został wybudowany w wieku XVII za rządów chana Anusza. Zwracają uwagę rzeźbione kolumny i piękne drewniane drzwi.

Chiwa_czajkapodroze

 

Brama Palvan – Darvaza
Za murami miasta i w podcieniach Palvan Darvaza czyli bramy wschodniej znajdował się największy w Azji Środkowej targ niewolników. Sława Chiwy jako najlepszego źródła zaopatrzenia w niewolników sięgała daleko poza jej granicę. Zazwyczaj niewolnicy trafiali tutaj przywożeni przez Turkmenów, którzy trudnili się porywaniem ludzi z miast Persji i Rosji. To właśnie handel ludzi był bezpośrednią przyczyną interwencji zbrojnej Imperium Rosyjskiego w XIX wieku. Uwolnienie trzech tysięcy słowiańskich jeńców dało wystarczający pretekst by ruszyć na Chiwę. Pierwsza z rosyjskich kampanii zakończyła się niepowodzeniem i odesłaniem głowy dowódcy do Petersburga. Ale Rosjanie nauczyli się na swoich błędach i w 1873 roku anektowali Chanat Chiwański zakazując handlu niewolnikami. Dzisiaj na bazarze przy Palvan Darvaza sprzedaje się jedynie płody rolne, uzbeckie rękodzieło i chińskie szpargały.

Chiwa_czajkapodroze

 

Pałac Tash – khauli
Jest to drugi z zachowanych w Iczan Kala pałaców chańskich. Jego nazwa w tłumaczeniu na język polski oznacza kamienny pałac. Został wybudowany w XIX wieku dla chana Allaha Kuli i w założeniu miał swoją wielkością oraz pięknem dorównać pałacowi chana Buchary. Stał się wówczas najważniejszą siedzibą władcy. Składa się z trzech części: haremu czyli prywatnych komnat chana, mekhmonkhony – części otwartej dla urzędników, posłów, poddanych używanej podczas audiencji i świąt oraz arzkhony – części administracyjnej. Wnętrza są bogato dekorowane glazurowaną ceramiką, majoliką, rzeźbionym drewnem i alabastrem.
Na zdjęciu: jedna z wież pałacu, z której sterczą drewniane drągi. W założeniu budowniczych mają one odstraszać wszelkie zło kryjące się poza murami pałacu.

Chiwa_czajkapodroze

 

Harem
W powszechnym mniemaniu słowo harem kojarzy się z rozpustnymi sułtanami i chanami, którzy dla własnej przyjemności trzymali setki nałożnic. Dzięki serialowi „Wspaniałe stulecie” już prawie każdy jest wyedukowany w prawach, którymi kierowano się wewnątrz tego kobiecego więzienia i w niebezpieczeństwach, które czyhały na jego mieszkańców. Tymczasem harem jest prywatną część każdego tradycyjnego muzułmańskiego domu, do którego nie mają wstępu mężczyźni spoza rodziny. Harem z języka arabskiego oznacza zakaz albo miejsce zakazane, święte. Co ciekawe, zwyczaj izolowania kobiet pod opieką eunuchów Arabowie przejęli od Bizantyjczyków i potem rozprzestrzenił się on na cały muzułmański świat.
Na zdjęciu: sufit w jednej z komnat w haremie chana Chiwy. Jeśli chan był szpetny, nałożnica mogła czerpać przyjemność choć z piękna sufitu 

Chiwa_czajkapodroze

 

Mauzoleum Pahlavana Mahmuda
Jest to jedno z najświętszych miejsc w Chiwie, gdzie pochowano patrona miasta Pahlavana Mahmuda – poetę, zapaśnika o sile Herkulesa, filozofa, rzemieślnika i zakonnika sufickiego, który zmarł w 1325 roku. Według legendy został wygnany z miasta za przegraną z indyjskim zapaśnikiem. Zrobił to specjalnie, gdyż przed walką spotkał zapłakaną matkę przeciwnika bojącą się o jego życie. Mahmud zaciągnął się na służbę u indyjskiego króla i po wielu wygranych bitwach poprosił radżę o uwolnienie chiwańskich niewolników, z którymi wrócił do Chiwy. Wkrótce po śmierci uzyskał tytuł pir czyli świętego a jego grób stał się miejscem pielgrzymek. Obecny grobowiec z piękną turkusową kopułą został wybudowany w XVIII – XIX wieku i oprócz grobu świętego jest również miejscem spoczynku kilku chiwańskich chanów. Do mauzoleum licznie pielgrzymują sportowcy i nowożeńcy.

Chiwa_czajkapodroze

 

Minaret Islama Chodży
Najwyższy minaret Chiwy ma wysokość 45 metrów i nosi imię postępowego wezyra, który rządził chanatem na początku XX wieku. Za jego rządów wybudowano kilka publicznych szkół i pierwszy szpital, który nosi imię carewicza Aleksego – syna ostatniego cara Rosji Mikołaja II. Wezyr za te próby włączenia Chiwy do współczesnego świata zapłacił życiem – zamordowano go na zlecenie religijnych konserwatystów. Obok minaretu znajduje się medresa nosząca imię wezyra, dzisiaj znajduje się tu jedno z najciekawszych chiwańskich muzeów prezentujące broń, jedwabne stroje i biżuterię.

Chiwa_czajkapodroze

 

Część mieszkalna Chiwy
Chiwa dotrwała do naszych czasów w stanie prawie nienaruszonym. Mimo iż cały kompleks wewnętrznego miasta czyli Iczan Kala wygląda jakby zastygł w czasie, to jeśli zejdziemy z turystycznych ścieżek trafimy do dzielnic, w których wciąż mieszkają ludzie. To oni sprawiają, że Chiwa nie jest muzeum lecz tętniącym życiem miastem. Wieczorami po ulicach biegają roześmiane dzieci, przy domach na ławeczkach siedzą białobrodzi starcy a z wnętrz dobiegają kuchenne hałasy. Warto wybrać się na samodzielne spacery i błądzenie po labiryntach uliczek by zobaczyć tą inną, prawdziwą Chwię.

Chiwa_czajkapodroze

 

Talizmany
Choć większość mieszkańców Uzbekistanu stanowią muzułmanie to w wielu miejscach natrafimy na całkowicie nieislamskie obrzędy, które swoimi korzeniami sięgają czasów, kiedy na tych terenach czczono ogień. Przy wielu grobach świętych mędrców stawia się lampki z oliwą by oddać im cześć właśnie za pomocą ognia. Taką pozostałością po pogańskich zwyczajach są też wiszące przy prawie każdym domu butelki z solą lub wiązki ostrej papryki. W założeniu mieszkańców mają one odstraszać zło i chronić przed złym okiem.

Chiwa_czajkapodroze

 

Kategorie

Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami podróżniczymi? Zapisz się do newslettera

Administratorem Pani / Pana danych osobowych jest Globzon Travel spółka z ograniczoną odpowiedzialnościa spółka komandytowa z siedzibą w Krakowie przy ul. Szlak 65, 31-153 Kraków, której został nadany numer identyfikacji podatkowej 6762566565, e-mail: biuro@globzon.travel.pl. Zgoda na przetwarzanie danych osobowych może być cofnięta w każdym czasie. W tym celu należy skontaktować się z Administratorem. Więcej informacji o sposobie przetwarzania danych i ochronie danych osobowych znajduje się w zakładce Ochrona danych osobowych.

Najnowsze wpisy