Piękno Zatoki Perskiej – reportaż z wyprawy do Iranu

Iran jako kierunek turystyczny coraz mniej szokuje – wiele osób decyduje się na podróż, która pozwala im obalić negatywny obraz tego kraju przedstawiany w mediach. Starożytne ruiny Persepolis, piękne meczety safawidzkie w Esfahanie i pustynne krajobrazy Jazdu – to najczęściej odwiedzane przez turystów miejsca. Dawna Persja ma do zaoferowania jeszcze więcej, więc jeśli mamy ochotę na kolejną przygodę w Iranie – może tym razem udać się w interesującą wyprawę do Zatoki Perskiej?

Zatoka Perska, Zatoka Irańska, w ostatnich dekadach nazywana też Zatoką Arabską to zatoka Morza Arabskiego, wcinająca się między Półwysep Arabski a wybrzeże Iranu. Nazywana jest zatoką, ale przez wzgląd na jej powierzchnię możną ją uznać także za morze śródlądowe. Z Morzem Arabskim łączy ją Cieśnina Ormuz i Zatoka Omańska. Nazwa tego akwenu pojawiła się już w starożytności i nadana została przez Greków, w odniesieniu do istniejącego wówczas w tym miejscu Imperium Perskiego. Obecnie ze względu na strategiczne złoża ropy naftowej, znajdujące się w rejonach nadbrzeżnych Zatoki, ma ona ogromne znaczenie dla światowego rynku tego surowca.

czerwona-ziemia-ormuz_iran_czajkapodroze.plTyle jeśli chodzi o fakty, dlaczego jednak warto zainteresować się irańską częścią Zatoki turystycznie? Powodów jest wiele. Przede wszystkim, Iran to duży i bardzo zróżnicowany kraj, do którego warto wracać wielokrotnie. Chociaż mieszkałam, studiowałam i podróżowałam po Iranie nie raz, dalej bywam zaskakiwana nowym ciekawym odkryciem czy to związanym z kulturą i historią czy fenomenami natury. Rejony nadbrzeżne Zatoki nie są to wyjątkiem. Mówimy o bardzo dużym obszarze obejmującym kilka irańskich prowincji – od Chuzestanu na północy Zatoki, poprzez Buszehr i Hormozgan. Chociaż prowincja Sistan i Baludżystan rozciąga się na granicy Zatoki Omańskiej i Morza Arabskiego, możemy także wziąć ją pod uwagę, mówiąc o samej Zatoce Perskiej.

keszm-iran_czajkapodroze.plKażda z tych prowincji ma swoją wyjątkową historię, spektrum regionalnych dialektów języka perskiego, tradycyjne stroje itd. Moją ostatnią wyprawę poświęciłam jednak prowincji Hormozgan, obejmującej obszar kontynentalny Iranu, a także kompleks wysp na wodach Zatoki Perskiej – Kisz, Ormuz oraz Keszm, który jest największą wyspą Zatoki. Wokół nich znajduje się kilka pomniejszych i w małym stopniu zamieszkanych wysepek.

Hormozgan słynie z kilku rzeczy. Klimat jest pustynny i półpustynny, a opady niewielkie, dlatego najlepiej jest wybrać się tam w sezonie jesienno-zimowym. Bandar Abbas (dosł. Port Abbasa) to stolica prowincji i od jej nazwy pochodzi także określenie dialektu, jakim posługują się mieszkańcy prowincji – bandari – czyli „portowy”. Oprócz dialektu mówi się o muzyce bandari, tańcu bandari i strojach bandari, które to rzeczy różnią się zdecydowanie od reszty kraju.

kobieta-w-masce-bandari-bandar-abbasW miejscach takich jak Bandar Abbas czy wyspa Keszm rzadko zobaczymy kobiety ubrane w czarne czadory i chusty – ich tradycyjne stroje przypominają nieco hinduskie sari – wielokolorowe, wzorzyste, z dużą ilością brzęczących bransolet na rękach i kostkach; na rękach i twarzach namalowane henną wzory oraz trwałe tatuaże. A do tego coś wyjątkowego tylko dla tego rejonu Iranu – trójkątne maski zakrywające brwi i nos, które dopełniają lokalne rozumienie hidżabu, czyli zasad skromnego ubioru. Zwyczaj ten powoli zanika wśród młodego pokolenia, jednak wciąż można z powodzeniem zobaczyć wiele kobiet, które nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez takiego rodzaju zasłony. Kobiety bez problemu pracują, zarówno w mieście, jak i na wsiach, stosując się jednak do tradycyjnych zasad ubioru. Mężczyźni także mają swoje tradycyjne stroje – długa biała tunika i turban, która przypomina trochę ubiór spotykany w arabskich państwach Zatoki. Nie należy jednak w żaden sposób postrzegać bandarich jako „mniej irańskich” – chociaż w większości są sunnitami (w przeciwieństwie do szyickiej północy Iranu), mówią w dialekcie z dużą ilością zapożyczeń z arabskiego oraz hindi – tak samo czują się spadkobiercami wielkiej cywilizacji irańskiej.

W Bandar Abbas możemy zobaczyć świątynię Hindusów, którzy przewinęli się przez długą historię tego miasta i Muzeum Antropologiczne, gdzie można zobaczyć mozaikę kulturową prowincji Hormozgan. W okolicy znajduje się wiele sunnickich wiosek, w których wciąż ludzie żyją bardzo tradycyjnym stylem życia. Samo miasto to jedno z tych miejsc, które trzeba po prostu poczuć – kupić świeżo wyciskany sok czy lody i obserwować zwykłe życie okolicy. Z Bandar Abbas regularnie pływają stateczki na pobliskie wyspy – Ormuz i Keszm.

ormuz-skaly_iran-czajkapodroze.pl„Jeśli świat jest złotym pierścieniem, to wyspa Ormuz jest klejnotem we wnętrzu tego pierścienia” mówi cytat (jedni twierdzą, że to arabskie przysłowie, inni – że sam Marco Polo tak wyraził swój podziw). Wyspa Ormuz to obecnie jedno z moich najbardziej ulubionych miejsc w całym Iranie. Nie jest duża, ale jej piękno urzeka. Znajdują się na niej kompleksy wielokolorowych skał, które można obserwować o różnych porach dnia – wraz ze światłem słonecznym zmieniają się ich odcienie. Mieszkańcy wyspy Ormuz są także niesamowicie gościnni i sympatyczni. Na wyspie znajdują się ruiny zamku Portugalczyków, którzy kilka wieków temu byli panami wyspy.

Sąsiadką Ormuz jest wyspa Keszm, rozciągająca się na odcinku 40 kilometrów i przebogata w atrakcje turystyczne. Z jednej strony mamy Dolinę Gwiazd – kompleks skał na pustyni, przypominających scenerię filmu science fiction, z drugiej przepiękny las namorzynowy Hara, kolejny zamek Portugalczyków oraz wyspy Hengam i Lark, z których można zobaczyć skaczące nad wodą delfiny. Na Keszm zjemy także pyszne lokalne specjały, przypominające połączenie kuchni indyjskiej i irańskiej ze świeżymi owocami morza. Znajdują się tam również ośrodki do nurkowania i paralotniarstwa. Ze względu na relatywnie małą ilość turystów możemy w spokoju rozkoszować się leniwą atmosferą wyspiarzy.

Południe Iranu to inny świat. Życie płynie innym tempem, ludzie odróżniają się wyglądem od bladych Teherańczyków, zaś krajobrazy mogłyby spokojnie udawać „marsjańskie”. Warto samemu spróbować i zobaczyć wyjątkowe piękno Zatoki Perskiej.

 

Autor: Dominika Klimowicz

Kategorie

Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami podróżniczymi? Zapisz się do newslettera

Administratorem Pani / Pana danych osobowych jest Globzon Travel spółka z ograniczoną odpowiedzialnościa spółka komandytowa z siedzibą w Krakowie przy ul. Szlak 65, 31-153 Kraków, której został nadany numer identyfikacji podatkowej 6762566565, e-mail: biuro@globzon.travel.pl. Zgoda na przetwarzanie danych osobowych może być cofnięta w każdym czasie. W tym celu należy skontaktować się z Administratorem. Więcej informacji o sposobie przetwarzania danych i ochronie danych osobowych znajduje się w zakładce Ochrona danych osobowych.

Najnowsze wpisy