Filipińskie wyspy i wysepki, czyli która wyspa kształtem przypomina łzę, a która słynie ze Wzgórz Czekoladowych?

Filipiny przez wielu podróżników określane są Krainą Siedmiu Tysięcy Wysp. To prawda, na miejsce to składa się ponad siedem tysięcy przepięknie ulokowanych wysepek, wśród których niemalże każda zachwyca swoją wyjątkowością i niepowtarzalnością. Nie sposób skupić się na wszystkich, dlatego w tym wpisie chcielibyśmy przybliżyć Wam te tereny, które naszym (całkowicie subiektywnym!) zdaniem powinny się znaleźć w planie każdej podróży w tę część świata!

Podróże na Filipiny najczęściej zaczynają się na największej wyspie całego archipelagu, a mianowicie na wyspie Luzon. Nie bez powodu, bo to właśnie tutaj znajduje się stolica Filipin czyli Manila, która jest głównym gospodarczym, naukowym i kulturalnym ośrodkiem tego kraju. Na początek możemy więc poznać tę bardziej gwarną część Filipin wraz z wieloma jej zabytkami, aby potem ruszyć dalej, odkrywając te bardziej nieznane obszary. Z wyspy Luzon polecamy udać się na wysepkę Siargao, która zawsze zachwyca swoją autentycznością i klimatem. Co ciekawe, jej kształt zbliżony jest do kształtu łzy i jest to wyspa najdalej wysunięta na wschód wśród wszystkich innych wysp (a uroku dodają jej bujne lasy namorzynowe, którymi jest porośnięta).

Kolejną wysepką, której nie można pominąć decydując się na wyprawę na Filipiny jest wyspa Bohol, gdzie znajduje się jedno z najbardziej charakterystycznych filipińskich miejsc – Wzgórza Czekoladowe. Ich nazwa rzecz jasna nie wzięła się znikąd, gdyż w porze suchej (okres od lutego do maja) słońce tak przypieka trawę, którą są porośnięte, że nabierają one barw kawowo-czekoladowych i wyglądają jak pudełko pralinek. Bohol nazywane też bywa Wyspą Tarsierów. To właśnie tutaj zobaczyć można maleńkie zwierzęta o nazwie wyraki (lub tarsiery) o których z pewnością słyszał każdy, kto marzy o filipińskiej przygodzie. No i oczywiście plaże, które niezależnie od pory dnia wyglądają jak z pocztówki!

Myśląc o podróży warto zatrzymać się też na wyspie Cebu czy maleńkiej wysepce Apo, która słynie z wyśmienitych warunków do snorkelowania. Nie powinniśmy zapomnieć też o jeszcze jednej wyspie, która uważana jest za tą najbardziej mistyczną i tajemniczą wśród wszystkich – Siquijor. Niektóre jej części zamieszkiwane są przez szamanów posiadających zdolności lecznicze, a na jej terenie znajduje się 400-letnie drzewo, które zdaniem lokalsów pomaga wyleczyć się z wielu dolegliwości.

Jak widać, w przypadku wyprawy na Filipiny każdy może znaleźć miejsce idealne dla siebie. Odnajdą się tutaj nie tylko wielbiciele odpoczynku na iście rajskich plażach (których na Filipinach jest mnóstwo!), ale i Ci, którzy uwielbiają spędzać swój czas aktywnie: miłośnicy zabytków, bujnej roślinności, niespotykanych gatunków zwierząt, warsztatów kulinarnych, uprawiania sportów wodnych. Niezależnie więc od tego jakim typem Podróżnika jesteś to wiedz, że Filipiny są tym miejscem na mapie świata, które trzeba odwiedzić chociażby raz w życiu. My byliśmy tam już nie raz i za każdym razem wracamy bardziej.. i bardziej.. zakochani w pięknie tego miejsca!

Kategorie

.

Najnowsze wpisy